Algorytm sztucznej inteligencji do analizy zapisów EKG u dzieci opracowują specjaliści WUM

Zobacz

- Reklama -

Do wykonania badania holterowskiego u dzieci lekarze wykorzystują te same rejestratory sygnału EKG i to samo standardowe oprogramowanie do ich analizy, jakie się stosuje u dorosłych pacjentów. Niestety, nie zawsze daje to dobry efekt diagnostyczny.

„Zastosowanie u dziecka narzędzi analizy EKG przeznaczonych dla dorosłych zazwyczaj prowadzi do nieprawidłowej interpretacji automatycznej zapisu. Taka nieprawidłowa automatyczna analiza sygnału powoduje, że w całości musi być ona przeprowadzona manualnie przez człowieka, co jest procesem żmudnym i czasochłonnym. Z tego powodu, ryzyko pomyłki, a w szczególności przeoczenia ważnych zdarzeń elektrokardiograficznych jest większe niż w przypadku analizy automatycznej i może prowadzić do nierozpoznania istotnych zaburzeń rytmu i przewodzenia serca, a co za tym idzie nie podjęcia leczenia farmakologicznego lub interwencyjnego na czas” – wyjaśnia w informacji przekazanej PAP prof. Bożena Werner, kierownik Kliniki Kardiologii Wieku Dziecięcego i Pediatrii Ogólnej WUM.

Dr n. med. Radosław Pietrzak z Kliniki Kardiologii Wieku Dziecięcego i Pediatrii Ogólnej WUM przekonuje, że opracowanie wiarygodnego systemu do automatycznej analizy zapisu EKG metodą Holtera u dzieci pozwoli nie tylko na usprawnienie pracy klinicystów, ale także na zwiększenie dostępności i powszechności tego badania, co ma niebagatelne znaczenie dla wykrywania zaburzeń rytmu i przewodzenia w pediatrii.

„Technologia ta poprawi także rozpoznawalność tych schorzeń, dzięki czemu będzie możliwe podjęcie adekwatnej terapii na wcześniejszym etapie. W niektórych sytuacjach pozwoli nawet na uniknięcie groźnych dla życia zdarzeń arytmicznych, takich jak częstoskurcze komorowe czy nagłe zatrzymanie krążenia w przebiegu kanałopatii” – zaznacza dr Radosław Pietrzak.

Specjalista tłumaczy, że dotąd nie opracowano algorytmu zapisu EKG metodą Holtera u dzieci, ponieważ choroby układu sercowo-naczyniowego występują u nich rzadziej niż u dorosłych i dla firm jest to mało opłacalne. „Sądzimy, że nasza inicjatywa będzie przełomem dla uaktywnienia środowiska do działań powiązanych z biznesem. Poprzez wdrożenie systemów AI do analizy zapisu EKG nie tylko wykaże ich wartość merytoryczną, ale także udowodni, że kardiologia dziecięca może być atrakcyjna biznesowo dla szeroko pojętego przemysłu związanego z medycyną” – twierdzi specjalista.

Zespół Kliniki Kardiologii Wieku Dziecięcego i Pediatrii Ogólnej WUM opracował wraz z zespołem spółki Cardiomatics projekt badawczy i wdrożeniowy „Przeprowadzenie badań EKG oraz analizy ich wyników na potrzeby opracowania metody automatycznej oceny zaburzeń rytmu serca i przewodzenia u dzieci po operacjach wad wrodzonych serca”. Ma on doprowadzić uzyskania metody automatycznej oceny zaburzeń rytmu serca i przewodzenia u dzieci po operacjach wad wrodzonych serca i nie tylko.

Projekt uzyskał grant Narodowego Centrum Badań i Rozwoju. Pracą naukowo-badawczą kieruje: prof. Bożena Werner, a liderem projektu jest: dr n. med. Radosław Pietrzak. W skład zespołu badawczego Kliniki Kardiologii Wieku Dziecięcego i Pediatrii Ogólnej WUM wchodzą: dr n. med. Agnieszka Tomik, dr n. med. Anna Piórecka-Makuła, lek. Klaudia Obsznajczyk, lek. Katarzyna Łuczak-Woźniak. W składzie zespołu Cardiomatics są natomiast: dr n. med. Rafał Samborski (prezes spółki), dr n. med. Mariusz Mąsior, dr n. med. Piotr Podziemski i dr n. med. Katarzyna Barczewska. (PAP)

Autor: Zbigniew Wojtasiński

zbw/ agt/

- Reklama -
Źródło:PAP

Polecamy

- Reklama -