Alians OZE: autoprodukcja receptą na drożejącą energię elektryczną

Zobacz

- Reklama -

Jak wskazuje Alians OZE, sprzedawcy energii kontraktują obecnie na rynku drogą energię na przyszły rok i przedstawią regulatorowi do zatwierdzenia taryfy, uwzględniające wysokie ceny.

W ocenie Alians OZE, wzrost cen energii w taryfach, który pokryłby skalę podwyżek powinien wynieść około 50 proc. Stąd też, jak wskazuje firma, rząd pracuje nad sposobami złagodzenia tego.

Dlatego, w opinii Alians OZE, najlepszym sposobem na radzenie sobie z podwyżkami cen prądu na własną rękę jest zostanie autoproducentem energii elektrycznej.

„Ta alternatywa, a raczej oszczędności, które za sobą niesie, zwracają się już w przeciągu 5-6 lat. To krótka perspektywa biorąc pod uwagę maksymalne korzyści, które będzie później czerpać klient. Wraz z nimi będzie płacić już tylko koszty minimalne, wynikające z dostępu do sieci dystrybucyjnej energii elektrycznej” – mówi Jakub Jadziewicz.

Jak dodaje, kolejne lata przyniosą nowe rozwiązania technologiczne, poprawiające wydajność działania instalacji fotowoltaicznych – co także wpłynie na utrzymanie atrakcyjności fotowoltaiki, jako inwestycji w niezależne źródło energii.

Jak wynika z badania ARC Rynek i Opinia przeprowadzonego na zlecenie Alians OZE wśród konsumentów instalacji PV oraz osób jej nie posiadających – 80 proc. posiadaczy paneli fotowoltaicznych jest w ich posiadaniu nie dłużej niż 2 lata.

Według Alians OZE, kluczowymi czynnikami, które wpływają na popularność tego segmentu są dostęp do darmowego źródła energii, możliwość skorzystania z dofinansowania oraz zachowanie niezależności od podwyżek cen prądu.

„Jeśli chodzi o sytuację rynkową i ceny energii, to z naszych obserwacji stwierdzamy, że niestety nie ma jakichkolwiek przesłanek wskazujących na to, aby te koszty miały być niższe!” – wskazuje Jakub Jadziewicz. (PAP)

wkr/ drag/

- Reklama -
Źródło:PAP

Polecamy

- Reklama -