Analiza: 73,4 proc. dających się wydobyć złóż gazu ziemnego w Polsce – na Niżu Polskim

- Reklama -

W imporcie gazu do Polski nadal dominuje kierunek wschodni – zaznaczyli analitycy PIE. Zwrócili uwagę, że w ostatnich dwóch dekadach jego udział w imporcie zmalał o ok. 1/4 do 55 proc.

Eksperci przypomnieli, że dostawy z kierunku wschodniego mają wygasnąć w 2022 r. Wtedy też ma się rozpocząć transport gazu z Norweskiego Szelfu gazociągiem Baltic Pipe. „PGNiG posiada 36 koncesji na eksploatację gazu w tym rejonie, pozostała część gazu będzie pochodzić od innych podmiotów” – czytamy w analizie zamieszczonej w najnowszym wydaniu „Tygodnika Gospodarczego PIE”. Dla zapewnienia stabilizacji i dywersyfikacji dostaw, mają być też rozbudowane połączenia z państwami sąsiadującymi oraz istniejący terminal regazyfikacyjny i uruchomiony w 2028 r. terminal FSRU (Floating Storage and Regasification Unit) w Zatoce Gdańskiej.

Zwrócono uwagę, że w 2020 r. zużycie gazu w Polsce było na poziomie 213 TWh (4,43 proc. wzrost rdr), z czego krajowe wydobycie gazu ziemnego stanowiło 20,5 proc. „73,4 proc. wydobywalnych złóż gazu ziemnego w Polsce znajduje się na Niżu Polskim, a 21,9 proc. na przedgórzu Karpat” – zaznaczono. Dodano, że największym złożem gazu ziemnego jest złoże Przemyśl z szacowanym potencjałem ok. 219 TWh.

W ocenie analityków, konieczna jest – z punktu widzenia bezpieczeństwa – rozbudowa podziemnych magazynów gazu (PMG) – w planach do 4 mld m sześc. (co oznacza wzrost pojemności o 1/3) i zwiększenie mocy odbioru z PMG do ok. 60 mln m sześc. (wzrost mocy o 1/6), co odpowiada dziennemu zapotrzebowaniu zimą.

Analitycy wskazali na wzrost produkcji energii elektrycznej z paliw gazowych z 4,9 TWh (3,1 proc. udziału w krajowej produkcji e.e.) w 2010 r. do szacowanych przez Ministerstwo Klimatu i Środowiska 16 TWh (10,1 proc. udziału w krajowej produkcji e.e.) w 2020 r. „Paliwa gazowe według założeń Polityki Energetycznej Polski do 2040 r. mają stanowić 17 proc. produkcji energii elektrycznej (38,4 TWh)” – przypomnieli. Według cytowanych przez PIE prognoz Gaz-System całość zapotrzebowania na gaz do 2041 r. to 239-358 TWh w zależności od przyjętego scenariusza.

Jak zaznaczono, do 1996 r. ponad 99 proc. importowanego gazu pochodziło z Rosji; następnie swój udział w eksporcie do Polski miały Niemcy. „Do końca XX w. import z Ukrainy kilkukrotnie oscylował wokół 15 proc. Od 2000 r. w imporcie zaczął pojawiać się gaz norweski i z kilku innych republik ZSRR: Uzbekistanu, Turkmenistanu i Kazachstanu” – przypomniano. W połowie 2016 r. pierwsze dostawy gazu LNG przyjęto w terminalu regazyfikacji w Świnoujściu, a w ostatnich latach pojawił się import LNG (liquified natural gas) z Kataru i Stanów Zjednoczonych, a także w mniejszym stopniu z Norwegii. W 2020 r. łącznie udział LNG wyniósł ok. 20 proc. (PAP)

autorka: Magdalena Jarco

maja/ drag/

- Reklama -
Źródło:PAP

Treści PREMIUM

Otrzymuj cotygodniowy e-mail od BrandsIT, który sprawia, że czytanie wiadomości jest naprawdę przyjemne. Dołącz do naszej listy mailingowej, aby być na bieżąco i uzyskać dotęp do treści PREMIUM za darmo.

- Reklama -