Andrusiewicz: pierwszy segment, jaki chcemy luzować to nauka

Zobacz

- Reklama -

Andrusiewicz podkreślał, ze resort zdrowia w pierwszej kolejności może rekomendować zdejmowanie obostrzeń związanych z edukacją.

Rzecznik resortu dodawał, że dzieci, które przebywają w domach w związku z wprowadzeniem nauki zdalnej, obarczone są „poważnym obciążeniem psychicznym” w związku z brakiem kontaktu z otoczeniem i rówieśnikami.

„Pierwszy segment, jaki chcemy luzować w Polsce, to jest nauka. Tu pełna zgoda z ministrem (edukacji Przemysławem) Czarnkiem, że jeśli możemy mówić o możliwości luzowania, to chcielibyśmy, żeby dotknęło to przedszkoli i żłobków” – mówił Andrusiewicz.

„Jeżeli widzimy, że te spadki będą postępować, to żeby w najbliższym czasie otwarte zostały przedszkola i żłobki, a w następnej kolejności, jeśli te spadki będą postępować, to kolejne roczniki klas 1-3 i być może jeżeli uda się, to pójść w stronę kolejnych roczników” – dodał.

Dopytywany, czy jest możliwość, żeby od poniedziałku dzieci wróciły do przedszkoli i żłobków odparł, że patrząc na dane, które mamy obecnie, „z ostrożnym optymizmem” można powiedzieć, że „jest to możliwe”.

Obecnie na mocy rozporządzenia ministra edukacji i nauki zawieszenie zajęć stacjonarnych w szkołach i przedszkolach jest przedłużone do 18 kwietnia. Uczniowie zarówno szkół, jak i przedszkoli wciąż uczestniczą w zajęciach jedynie w formie zdalnej.

Uczniowie klas I-III szkół podstawowych, którzy w styczniu wrócili do nauki stacjonarnej w szkołach, od 22 marca znów uczą się zdalnie. Uczniowie z klas IV-VIII szkół podstawowych i szkół ponadpodstawowych uczą się zdalnie od 26 października ub. r.

Od 29 marca zawieszone jest też, pod pewnymi wyjątkami, stacjonarne funkcjonowanie publicznych i niepublicznych przedszkoli, oddziałów przedszkolnych w szkołach podstawowych, innych form wychowania przedszkolnego, a także żłobków i klubów dziecięcych.

Dyrektorzy mają obowiązek zorganizować zajęcia w przedszkolu i żłobku dla dzieci mających orzeczenie o potrzebie kształcenia specjalnego, a także dla dzieci pracowników medycznych, pomocy społecznej, służb porządkowych, mundurowych i oświaty. Zajęcia organizowane są na wniosek rodziców. (PAP)

autor: Mateusz Roszak

mro/ itm/

- Reklama -
Źródło:PAP

Polecamy

- Reklama -