Ad image

Apple zmienia politykę samonaprawy: większa elastyczność dla użytkowników

Apple wprowadza istotne zmiany w swojej polityce napraw urządzeń, znosząc ograniczenia dotyczące części zamiennych pochodzących od zewnętrznych dostawców. Nowe regulacje mają na celu ułatwienie użytkownikom samodzielnych napraw iPhone'ów, co stanowi odpowiedź na rosnące wymagania dotyczące prawa do naprawy.

Kuba Kowalczyk - Dziennikarz Brandsit 2 min

Apple dokonuje przełomowego kroku w swojej polityce samonaprawy. Firma ogłosiła zniesienie jednego z największych ograniczeń dotyczących napraw urządzeń iPhone, otwierając drzwi do łatwiejszego dostępu do części zewnętrznych.

Zgodnie z najnowszymi aktualizacjami, Apple zapewnia, że nie będzie już nakładać ograniczeń programowych na baterie i ekrany pochodzące od osób trzecich. Decyzja ta ma na celu promowanie elastyczności naprawy i wsparcia dla użytkowników chcących samodzielnie dbać o swoje urządzenia.

24-stronicowa biała księga opublikowana przez Apple podkreśla, że setki milionów iPhone’ów, które mają więcej niż pięć lat, nadal pozostają w aktywnym użytkowaniu. Firma zwraca uwagę na solidność swoich produktów oraz długoterminowe wsparcie programowe, które przyczyniają się do ich długowieczności.

Unia Europejska oraz inne jurysdykcje, w tym niektóre stany amerykańskie, zaostrzają przepisy, które wymuszają na producentach ułatwienie dostępu do części zamiennych i napraw.

Kluczowym elementem zmiany jest również program Diagnostyka do Napraw Samoobsługowych, wprowadzony przez Apple w 32 krajach europejskich. Narzędzie to umożliwia użytkownikom autodiagnozę i identyfikację problemów z ich urządzeniami, co ma na celu ułatwienie napraw w warunkach domowych.

Pomimo tych kroków, Apple pozostaje wierny swojej polityce preferowania autoryzowanych serwisów oraz części. Decyzja ta ma zapewnić użytkownikom bezpieczeństwo oraz jakość napraw, co jest szczególnie istotne w kontekście skomplikowanej technologii takiej jak FaceID czy TouchID.

Ostatecznie, zmiany te są odebrane jako pozytywny sygnał dla konsumentów, którzy dążą do większej niezależności w utrzymaniu swoich urządzeń. Czy jednak Apple podejmie kolejne kroki w kierunku pełnej otwartości wobec samonaprawy, to pozostaje kwestią do obserwacji w nadchodzących miesiącach.