Armenia: sprawa powrotu uchodźców wśród tematów rozmów Paszyniana i Ławrowa

„Dla nas najważniejsza jest strona humanitarna. Konieczne jest zapewnienie powrotu mieszkańców Arcachu (Górskiego Karabachu) do swoich domów” – powiedział Paszynian, cytowany przez swoje biuro prasowe. Jego zdaniem można mówić o „dobrej dynamice” tego procesu, ale wciąż pozostały nierozwiązane kwestie. „Jak będziemy zapewniać realizację prawo mieszkańców tych kilku regionów do powrotu? Kto będzie zapewniać bezpieczeństwo naszych rodaków? Jak to się będzie odbywać?” – mówił Paszynian.

W sobotę w Erywaniu przebywała delegacja rosyjskiego rządu, w skład której wchodzili m.in. wicepremier Aleksiej Owierczuk, ministrowie spraw zagranicznych, obrony, zdrowia, ds. sytuacji nadzwyczajnych i dyrektorka Państwowego Urzędu Sanitarnego (Rospotriebnadzoru).

Jak podano, głównym celem wizyty było omówienie sytuacji w Górskim Karabachu i realizacji trójstronnego porozumienia zawartego w nocy z 9 na 10 listopada pomiędzy Armenią, Azerbejdżanem i Rosją. Przewiduje ono zawieszenie broni, rozmieszczenie w regionie rosyjskich sił pokojowych i przekazanie Baku kontroli nad kilkoma regionami, które przez ponad ćwierć wieku (od wojny o Górski Karabach w latach 90. minionego wieku) kontrolowali i zamieszkiwali Ormianie.

Po spotkaniu z premierem i prezydentem Armenii minister Ławrow oświadczył, że potwierdzili oni zamiar realizacji porozumień. Według Ławrowa porozumienie o rozejmie jest „bezalternatywnym sposobem na przezwyciężenie kryzysu”.

Szef rosyjskiej dyplomacji powiedział również, że „władze Armenii potwierdziły kierunek rozwoju i pogłębiania sojuszniczych relacji z Rosją”.

Wcześniej w rozmowie z ministrem obrony Rosji Siergiejem Szojgu Paszynian powiedział, że „Armenia cały czas (w czasie konfliktu, który nasilił się pod koniec września) odczuwała wsparcie Rosji”. Relacje z Rosją premier nazwał „strategiczną współpracą, przyjaźnią i partnerstwem”. Opowiedział się również za pogłębieniem współpracy wojskowo-technicznej z Rosją. Szojgu poinformował z kolei, że Rosja zakończyła przerzut do regionu swoich sił pokojowych.

W sobotę w Erywaniu odbył się kolejny protest opozycji, domagającej się dymisji premiera. Podpisanie niekorzystnego dla kraju rozejmu zostało przez wielu Ormian uznane za „kapitulację”. Po zakończeniu rozmów w Erywaniu rosyjscy ministrowie udali się do Baku.

Pod koniec września po ataku Azerbejdżanu doszło do eskalacji sytuacji w regionie nieuznawanego międzynarodowo Górskiego Karabachu, ormiańskiej enklawy na terytoriach de iure będących częścią Azerbejdżanu. (PAP)

just/ kar/

Źródło:PAP
Używamy plików cookie, aby zapewnić lepszą jakość przeglądania. Kontynuując korzystanie z tej witryny, wyrażasz zgodę na korzystanie z plików cookie.
Używamy plików cookie, aby zapewnić lepszą jakość przeglądania. Kontynuując korzystanie z tej witryny, wyrażasz zgodę na korzystanie z plików cookie.