Aromat wanilinowy… zamiast odpadów – nowy sposób zwalczania zanieczyszczeń plastikiem

Zobacz

- Reklama -

Opracowaną przez siebie technologię opisali na łamach „Green Chemistry” (http://dx.doi.org/10.1039/D1GC00931A).

Ich zdaniem takie rozwiązanie może pobudzić gospodarkę o obiegu zamkniętym (cyrkularną), której celem jest racjonalne wykorzystywanie zasobów i ograniczanie negatywnego oddziaływania wytworzonych produktów na środowisko. Dąży ona do jak największej eliminacji odpadów oraz jak najdłuższego utrzymania już wyprodukowanych materiałów w użyciu.

Jak przypominają autorzy publikacji z Uniwersytetu Edynburskiego, światowy kryzys tworzyw sztucznych doprowadził do pilnej potrzeby opracowania nowych metod recyklingu politereftalanu etylenu (PET) – mocnego, lekkiego polimeru pochodzącego z materiałów nieodnawialnych, takich jak ropa naftowa i gaz, i szeroko stosowanego do pakowania żywności, szczególnie soków, wód itp.

Co roku w skali świata produkowanych jest ok. 50 mln ton odpadów PET, co powoduje poważne skutki ekonomiczne i środowiskowe. Recykling PET jest możliwy, ale istniejące technologie prowadzą do wytworzenia produkty, które nadal przyczyniają się do zanieczyszczenia środowiska tworzywami sztucznymi.

Aby rozwiązać ten problem, grupa naukowców kierowana przez dr Joannę Sadler wykorzystała laboratoryjnie zmodyfikowane bakterie E. coli do przekształcenia kwasu tereftalowego – cząsteczki pochodzącej z PET – w wysokowartościowy wanilinę, czyli jeden ze składników zapachowych wanilii.

Badacze zademonstrowali, jak działa ta technika, przekształcając zużytą plastikową butelkę w wanilinę poprzez dodanie bakterii E. coli do zdegradowanych odpadów plastikowych.

Jak twierdzą, wytworzona wanilina nadaje się do spożycia przez ludzi, choć, zanim zostanie do tego dopuszczona, należy przeprowadzić testy bezpieczeństwa.

Wanilina jest składnikiem szeroko stosowanym w przemyśle spożywczym i kosmetycznym, a także przy produkcji herbicydów, środków przeciwpieniących i środków czyszczących. Światowe zapotrzebowanie na tę substancję przekroczyło w 2018 roku 37 tyś. ton.

„Jest to pierwszy przykład wykorzystania systemu biologicznego do przetwarzania odpadów z tworzyw sztucznych w cenną chemię przemysłową, co ma bardzo ekscytujące implikacje dla gospodarki o obiegu zamkniętym” – podkreśla dr Sadler.

„Nasze badania pokazują moc biologii syntetycznej w rozwiązywaniu rzeczywistych wyzwań” – dodaje.

Dr Stephen Wallace, współautor omawianej publikacji, dodaje: „Przedstawione przez nas rozwiązanie kwestionuje postrzeganie plastiku jako problematycznego odpadu, zamiast tego pokazując, że można go uznać za wartościowy zasób, z którego powstają kolejne dobra”.

„To naprawdę ciekawe wykorzystanie nauki o mikroorganizmach na poziomie molekularnym w celu poprawy zrównoważonego rozwoju i pracy na rzecz gospodarki o obiegu zamkniętym – komentuje dr Ellis Crawford z Royal Society of Chemistry. – Zastosowanie drobnoustrojów do przetwarzania odpadów z tworzyw sztucznych, tak szkodliwych dla środowiska, w wartościowy i potrzebny produkt o szerokim zastosowaniu w kosmetyce i przemyśle spożywczym, to przepiękny przykład tzw. zielonej chemii”. (PAP)

Katarzyna Czechowicz

- Reklama -
Źródło:PAP

Polecamy

- Reklama -