Badanie: genetyczne dowody na wyprawy Wikingów po Europie

Podobne tematy

Radom: sprawca brutalnego pobicia sprzedawczyni ścigany listem gończym; będzie wniosek o ENA

Główny podejrzany w sprawie brutalnego pobicia ekspedientki jednego ze sklepów w Radomiu jest ścigany listem gończym. Prokuratura będzie też wnioskować do miejscowego sądu o wydanie Europejskiego Nakazu Aresztowania.

160 genów ma związek z kurczeniem się mózgu

Kurczenie się kory mózgowej, złożonej głównie z istoty szarej zewnętrznej warstwy mózgu, która odpowiada za myślenie, świadomość i działanie, ma związek ze 160 genami – informuje „Nature Communications”. Obkurczenie się mózgu występuje wraz z normalnym starzeniem.

Jerzy Gwizdała zrezygnował z funkcji rektora Uniwersytetu Gdańskiego

Jerzy Gwizdała zrezygnował w poniedziałek z funkcji rektora Uniwersytetu Gdańskiego, którą pełnił od 2016 r. W rezygnacji powołał się na pogarszający się stan swojego zdrowia. W ostatnich dniach media informowały, że naukowiec miał się dopuścić wielokrotnego plagiatu.

Najczęściej Wikingami określa się wojowniczych Skandynawów, którzy we wczesnym średniowieczu udawali się na łupieżcze wyprawy. Niektórzy podkreślają jednak, że określenie „viking” należy łączyć raczej z czynnością a nie pochodzeniem. Wyruszanie na „viking” to wyruszanie po łup, czyli po prostu piractwo. Nie zmienia to faktu, że Skandynawowie pod koniec I tysiąclecia zapuszczali się daleko od swoich siedzib i znacząco kształtowali scenę polityczną ówczesnej Europy. Nie tylko rabowali, ale zakładali nowe osady i handlowali.

Wyprawy Wikingów znane są ze źródeł pisanych. Genetycy postanowili wesprzeć jednak historyków. W ramach szeroko zakrojonego projektu przeanalizowali genom kilkuset zmarłych ze stanowisk archeologicznych z całej Europy (również z Polski), ale i poza nią – z Grenlandii. Wyniki opublikowano w magazynie „Nature”. Głównym autorem publikacji jest dr Ashot Margaryan z Uniwersytetu w Kopenhadze (Dania), gdzie przeprowadzono analizy.

Naukowcy ustalili, że wojowniczy Wikingowie ze Skandynawii wpłynęli na mapę genetyczną całej Europy. Na podstawie analiz genomu potwierdzono rozliczne ruchy Skandynawów w okresie wikińskim – tych zamieszkujących obecną Danię do Anglii, dzisiejszą Szwecję na wschód do krajów bałtyckich. Z kolei mieszkańcy Norwegii żeglowali ku Irlandii, na Islandię i Grenlandię.

„Ciekawym odkryciem jest również uchwycenie napływu genetycznego w różne części Europy w tym czasie nie tylko ze Skandynawii, ale również do niej” – podkreśla w rozmowie z PAP dr Martyna Molak z Centrum Nowych Technologii UW, która jest jedną ze współautorek publikacji w „Nature”. Badacze precyzują, że napływ ten był głównie z południa i ze wschodu. Być może byli to pozyskani w czasie wypraw niewolnicy, albo przybyłe wraz z Wikingami kobiety – sugeruje dr Molak.

Analizy obejmowały również próbki pobrane ze zmarłych żyjących wcześniej (w epoce brązu, ok. 2400 lat p.n.e.). Dzięki temu ustalono, że do Skandynawii od epoki żelaza – która nastąpiła po epoce brązu – napływała ludność z południa i ze wschodu. Ruchy ludnościowe z tych kierunków trwały aż do epoki Wikingów.

Na potrzeby badań wykonano również analizy 10 próbek ze stanowisk archeologicznych z terenu Polski. Wszystkie pochodzą z okresu wikińskiego. Pobrano je ze zmarłych, których groby znajdowały się w Sandomierzu, Cedyni, Czersku, Krakowie-Zakrzówku i najwięcej, bo aż 5 w Bodzi. To ostatnie miejsce to nekropola z końca X i 1. poł. XI wieku, na którą składają się elitarne pochówki kilkudziesięciu osób.

„Niestety, stan zachowania próbek z Polski nie był zbyt dobry, dlatego nie mogliśmy szczegółowo przeanalizować wszystkich z nich” – poinformował PAP dr Ashot Margaryan. Podkreślił, że najwięcej informacji udało się uzyskać z trzech próbek (każda pobrana z jednego ze zmarłych) pochodzących z Bodzi. W jego ocenie zmarli ci mogli być potomkami Skandynawów, ale wynik nie jest jednoznaczny i można interpretować go również na inne sposoby.

Jak dodaje dr Dariusz Błaszczyk z Wydziału Archeologii UW, który jest współautorem artykułu, dwie z tych próbek pobrano z kości zmarłych mężczyzn. Jeden z nich spoczywał w trumnie z żelaznymi okuciami. Wraz z nim do grobu złożono dwa noże, długi jednosieczny miecz bojowy, a w ustach zmarły miał kilka monet. Drugi mężczyzna pochowany był wraz z kobietą. Okucie pasa, który miał na sobie było zdobione dwuzębem – symbolem Rurykowiczów (założyciel tej ruskiej dynastii pochodził ze Skandynawii). Oprócz tego miał też nóż i miecz zdobiony w skandynawskim stylu Mammen. Trzecia badana próbka pochodzi od kobiety, która była złożona w pozycji embrionalnej. W grobie miała żelazny nóż i wiaderko.

Dr Błaszczyk podkreśla, że wcześniejsze badania izotopów strontu pobranych z tych zmarłych wykazały, że ludzie ci urodzili się w innym miejscu. To znaczy, że w Bodzi – na Kujawach byli przybyszami. Izotopy to różne postacie atomów pierwiastka chemicznego. Ich proporcja, np. właśnie w kościach, stanowi źródło wielu informacji na temat diety i środowiska lub miejsca pochodzenia.

W ocenie dr. Błaszczyka ze względu na niewielką liczbę próbek DNA z okresu wikińskiego z Polski obraz dotyczący obecności Skandynawów na terenie państwa Piastów jest nieco zafałszowany. Było ich zapewne więcej niż wynika z najnowszych analiz opublikowanych w „Nature”. Błaszczyk wskazuje na przykład na inne, wcześniejsze badania wykonane na szczątkach osób pochowanych na cmentarzysku w Ciepłem (Pomorskie). Okazało się, że czterej wojownicy pochowani z bogatymi darami grobowymi pochodzili ze Skandynawii – wykazały to specjalistyczne analizy izotopów strontu i DNA, które upubliczniono w styczniu 2020 r. Nie uwzględniono ich jednak w artykule w „Nature”.

„Żeby określić, czy pochowane osoby pochodziły faktycznie ze Skandynawii konieczne jest zastosowanie kilku metod. Oprócz badań genetycznych warto zastosować również analizy izotopowe, które umożliwiają określenie regionu pochodzenia zmarłego, a nawet jego diety. Istotna jest też analiza obrządku pogrzebowego i towarzyszących zmarłemu przedmiotów. Dopiero wówczas z dużą dozą prawdopodobieństwa możemy określić pochodzenie zmarłego” – wylicza dr Błaszczyk. Naukowiec uważa, że tego typu analizy są bardzo istotne z tego względu, że od lat trwa w środowisku naukowym dyskusja na temat znaczenia i wpływu Skandynawów na powstanie państwa polskiego.

Wśród współautorów artykułu w „Nature” jest też kilkoro innych pracowników polskich instytucji i firmy. Są to: Monika Bajka z Pracowni Archeologicznej Trzy Epoki, dr Marek Florek z Instytutu Archeologii UMCS w Lublinie, prof. Wiesław Bogdanowicz z Muzeum i Instytutu Zoologii Polskiej Akademii Nauk.

Artykuł dostępny jest tutaj: https://www.nature.com/articles/s41586-020-2688-8. (PAP)

autor: Szymon Zdziebłowski

szz/ agt/

Źródło:PAP
- Reklama -

Polecamy

Słabość złotego uderzy najbardziej we frankowiczów

Złoty przeżywa trudny okres. Polska waluta osłabia się szybko. Dotkliwie odczuwają to frankowicze, którzy nie mogą mieć dobrych nastrojów. Po długim okresie konsolidacji wobec euro...

Apple przejął aplikację pozwalającą na słuchanie podcastów jak radia

Apple kupił startup Scout FM, który umożliwia słuchanie podcastów jak stacji radiowych, w tym dzieli je na osobne programy ze względu na poruszaną tematykę. Koncern chce rozszerzyć usługi, żeby skuteczniej konkurować z serwisem Spotify - podała agencja Bloomberga.

Euler Hermes: Luzowanie polityki pieniężnej na rynkach wschodzących to igranie z ogniem?

Pandemia Covid-19 była punktem zwrotnym dla „niekonwencjonalnych” polityk monetarnych na Rynkach Wschodzących (RW), z których kilka zainicjowało programy skupu obligacji państwowych w celu zapobiegania...

Planetę Mars będzie można zobaczyć w rozdzielczości 8K

Marsa będzie można zobaczyć w rozdzielczości 8K - ogłosiła Japońska Agencja Kosmiczna, planująca misję na 2024 r. Materiały w super-rozdzielczości będą zapisane na specjalnym nośniku i przywiezione razem z próbkami gruntu księżyca Marsa - Fobosa.

Globalny rynek BYOD wzrośnie o 31 proc. do 2026 roku

Według raportu „BYOD Security Market - Global Industry Perspective, Comprehensive Analysis and Forecast 2020-2026” esearchAndMarkets.com, globalny popyt na rynek papierów wartościowych BYOD został wyceniony...

W ciągu roku wydatki na sztuczną inteligencję wzrosną o 50%

Jeszcze do niedawna obiecywano nam, że proces twórczy na długo pozostanie domeną człowieka. Wszystko wskazuje na to, że ten, kto tak mówił, będzie musiał...

Gorące tematy

- Reklama -
Używamy plików cookie, aby zapewnić lepszą jakość przeglądania. Kontynuując korzystanie z tej witryny, wyrażasz zgodę na korzystanie z plików cookie.
Używamy plików cookie, aby zapewnić lepszą jakość przeglądania. Kontynuując korzystanie z tej witryny, wyrażasz zgodę na korzystanie z plików cookie.