Biden zakazał Amerykanom inwestowania w chińskie firmy powiązane z wojskiem i aparatem inwigilacji

Zobacz

- Reklama -

Zakaz wchodzi w życie 2 sierpnia. Podlegają mu m.in. Aero Engine Corp. of China, Aerosun Corp., Fujian Torch Electron Technology i Huawei Technologies. Niektórzy obserwatorzy widzą w tym kontynuację twardej polityki Trumpa wobec Pekinu.

„E.O. (rozporządzenie wykonawcze) pozwala Stanom Zjednoczonym zakazać – w sposób ukierunkowany i wyselekcjonowany amerykańskich inwestycji w chińskie firmy, które podważają bezpieczeństwo lub wartości demokratyczne Stanów Zjednoczonych i naszych sojuszników” – wyjaśnił Biały Dom.

Uzasadnił to obawą o popieranie przez te firmy geopolitycznych ambicji chińskiego rządu. „Decyzja zabrania Amerykanom finansowego wspierania m.in. chińskiego sektora obronnego. Wzmacnia rząd USA w zakresie przeciwdziałania zagrożeniu ze strony chińskich firm zajmujących się technologiami nadzoru przyczyniających się do inwigilacji mniejszości religijnych, etnicznych lub w inny sposób ułatwiające represje i poważne naruszenia praw człowieka w Chinach i gdzie indziej” – informuje prezydencka administracja.

CNBC ocenia ogłoszenie restrykcji jaki jedno z najbardziej zdecydowanych posunięć przeciwko głównemu rywalowi USA i kolejny znak, że ekipa Bidena może przyjąć lub rozszerzyć wiele strategii stosowanych przez Trumpa w wysiłkach, aby USA sprostały konkurentowi.

„Biden i jego doradcy ekonomiczni muszą również określić, co zrobić z szeregiem taryf celnych, a także czy zwiększyć sankcje przeciwko chińskim urzędnikom zaangażowanym w ograniczaniu na masową skalę praw muzułmańskich mniejszości etnicznych w regionie Xinjiang” – twierdzi CNBC.

Rzecznik chińskiego MSZ Wang Wenbin zakwestionował posunięcie administracji Bidena. Argumentował też, że wcześniejsze decyzje administracji Trumpa zostało egzekwowane z „całkowitym lekceważeniem faktów”.

„Stany Zjednoczone powinny szanować rządy prawa i rynek, korygować swoje błędy i zaprzestać działań, które podważają porządek globalnego rynku finansowego oraz zgodne z prawem interesy inwestorów” – twierdził Wenbin.

Z Nowego Jorku Andrzej Dobrowolski (PAP)

ad/wr/

- Reklama -
Źródło:PAP

Polecamy

- Reklama -