Biedroń: Lewica gotowa poprzeć kandydaturę Stanisława Trociuka na RPO, jeśli zgodzi się przyjąć nominację

Zobacz

- Reklama -

„Jeśli chodzi o Rzecznika Praw Obywatelskich, to apeluję do opozycji, żebyśmy szukali tu dobrego kandydata, który będzie do przyjęcia ponad podziałami” – powiedział Biedroń w Polsat News.

Na uwagę dziennikarza, że „idzie to słabo”, odparł: „Myślę, że idzie całkiem nieźle. Pojawił się nowy kandydat i Lewica gotowa jest poprzeć tego kandydata, jeżeli oczywiście zgodzi się przyjąć tę nominację – Stanisław Trociuk, pracujący od początku w Biurze RPO”.

Dopytywany, czy jest to oficjalny kandydat Lewicy, odparł: „Nie, nie jest to jeszcze nasz kandydat. Ale marzę o tym, by Stanisław Trociuk zdecydował się kandydować i aby został kandydatem całego parlamentu”.

„Mam nadzieje, że Lewica w najbliższym czasie, między innymi obok innych klubów, zgłosi kandydaturę pana rzecznika Trociuka, który – przypomnę – jest zastępcą rzecznika wszystkich dotychczasowych rzeczników” – powiedział Biedroń.

Według niego, ta kandydatura „to pomysł wielu parlamentarzystów, którzy dziś namawiają pana Trociuka do kandydowania”. „Uważam, że jest to kandydatura, kuluarowo słyszę, która może zostać poparta ponad podziałami. Także znam kolegów i koleżanki w PiS, którzy uważają, że to jest dobra kandydatura” – podkreślił Biedroń.

15 kwietnia Sejm powołał na urząd RPO posła PiS Bartłomieja Wróblewskiego. W głosowaniu przepadły kandydatury prawnika Sławomira Patyry i działacza społecznego Piotra Ikonowicza. By Wróblewski mógł objąć urząd Rzecznika, jego kandydaturę musi zaakceptować jeszcze Senat.

Wybór RPO jest konieczny, ponieważ we wrześniu ub. roku upłynęła kadencja RPO Adama Bodnara. Zgodnie z ustawą o RPO mimo upływu kadencji Rzecznik nadal pełni swój urząd do czasu powołania przez parlament następcy. 15 kwietnia Trybunał Konstytucyjny orzekł jednak, że przepis ustawy, który na to zezwala, jest niekonstytucyjny. Straci on moc po trzech miesiącach od publikacji wyroku.

Parlament wcześniej już trzykrotnie, bezskutecznie, próbował wybrać następcę Bodnara. Dwukrotnie jedyną kandydatką była mec. Zuzanna Rudzińska-Bluszcz, która była wspólną kandydatką KO, Lewicy i Polski 2050 Szymona Hołowni, nie uzyskała ona jednak poparcia Sejmu. Za trzecim razem Sejm powołał na RPO kandydata PiS, wiceszefa MSZ Piotra Wawrzyka, jednak Senat nie wyraził na tę kandydaturę zgody.(PAP)

Autorka: Sylwia Dąbkowska-Pożyczka

sdd/ par/

- Reklama -
Źródło:PAP

Polecamy

- Reklama -