BIG Info Monitor: spada liczba osób marnujących żywność

Udostępnij

Według BIG InfoMonitor “galopująca inflacja ma też dobre strony. Jedną z nich jest większy szacunek Polaków do żywności”.

Z badania przeprowadzonego przez Quality Watch dla Rejestru Dłużników BIG InfoMonitor wynika, że “już 60 proc. z nas kupuje (żywność) w sposób przemyślany. Spadł również odsetek osób, które – wraz ze zmarnowanym jedzeniem – tracą pieniądze”

“Do racjonalnego podejścia do zapasów zmusza nas sytuacja finansowa” – ocenili autorzy opracowania.

Według danych BIG InfoMonitor jedna trzecia Polaków nadal traci pieniądze z powodu marnotrawienia żywności, jednak z roku na rok są to coraz mniejsze kwoty. Zlecone w lipcu br. przez BIG InfoMonitor badanie, pokazało, że kwota ponoszonych w ten sposób strat wynosi teraz średnio 37 zł na miesiąc.

Wskazano, że “marnotrawienie jedzenia o wartości mniejszej niż 100 zł miesięcznie zadeklarowało 26 proc. respondentów.”

“W ubiegłym roku takiej odpowiedzi udzieliło znacznie więcej pytanych, bo aż 38 proc. Podobnie jest w przypadku osób twierdzących, że w ogóle nie marnują produktów spożywczych. W 2021 można było spotkać się z tym w nieco ponad połowie (52 proc.) polskich domów, natomiast teraz jest tak już w 65 proc. przypadków. To doskonale obrazuje, jak bardzo pogorszyła się sytuacja finansowa w polskich gospodarstwach domowych” – powiedział cytowany w opracowaniu prezes BIG InfoMonitor Sławomir Grzelczak.

Z danych zgromadzonych przez Rejestr Dłużników BIG InfoMonitor wynika, że “najczęściej marnujemy, bo zapominamy”. Ponad połowa respondentów wskazała, że produkty “chowają się” w lodówce i w efekcie ulegają zepsuciu. Kolejną istotną przyczyną wyrzucania jedzenia jest przygotowywanie zbyt dużych porcji (28 proc.) oraz robienie zbyt dużych zakupów (23 proc.). 13 proc. pytanych zadeklarowało, że głównym powodem marnotrawstwa w ich domach jest robienie zakupów bez listy – wymieniono w raporcie.

BIG InfoMonitor zwrócił uwagę, że wojna w Ukrainie i jej konsekwencje znacząco wpłynęły na światową gospodarkę, która jeszcze nie poradziła sobie ze skutkami pandemii. Wysoka inflacja i niestabilna sytuacja na rynkach finansowych już dały się we znaki również polskim gospodarstwom domowym, w których podstawowe zakupy spożywcze stały się wyzwaniem. Przerwane łańcuchy dostaw i ceny paliwa spowodowały nagły wzrost cen produktów żywnościowych – stwierdzono.

W raporcie podkreślono, że drożeje niemal wszystko. W konsekwencji Polacy są zmuszeni do zmiany nawyków i zaciśnięcia pasa.

“Osoby, które określają siebie jako zamożne i mogące pozwolić sobie na wszystkie wydatki, w mniejszym stopniu odczuwają drożyznę i częściej wyrzucają żywność. Inaczej jest w domach, gdzie pieniędzy brakuje nawet na podstawowe potrzeby. 90 proc. respondentów znajdujących się w takiej sytuacji w lipcu br. zadeklarowało, że w ogóle nie marnuje produktów spożywczych. To samo dotyczy seniorów, bo w grupie wiekowej 65+ takiej odpowiedzi udzieliło ponad 80 proc. osób. Co więcej 70 proc. zapytanych emerytów robi zakupy spożywcze wyłącznie w sposób przemyślany” – wynika z badania.

Według BIG InfoMonitor niewyrzucanie jedzenia nabrało w ostatnich latach nowego znaczenia, a Polacy nie kierują się już wyłącznie pobudkami proekologicznymi.

“Niemal 60 proc. pytanych oszczędza pieniądze, robiąc zakupy spożywcze w sposób przemyślany, bo w dobie kryzysu racjonalne gospodarowanie zasobami stało się ratunkiem dla domowego budżetu. Tym bardziej, że prawie 2,7 mln osób ma dodatkowo niespłacone rachunki i raty kredytów widoczne w Rejestrze Dłużników BIG InfoMonitor i bazie informacji kredytowych BIK” – podkreślili eksperci.

Badanie Quality Watch zrealizowane w dniach 15-18 lipca 2022 metodą CAWI (komputerowo wspomagany wywiad internetowy) wśród pełnoletnich Polaków na próbie 1069 osób.

BIG InfoMonitor to działające od 2004 roku Biuro Informacji Gospodarczej gromadzące i udostępniające informacje o wiarygodności płatniczej uczestników rynku. (PAP)

Źródło:PAP

Zobacz

Baltic Pipe: 30 lat prób sięgnięcia po norweski gaz

Koncepcja importu gazu z norweskich złóż pojawiła się już w 1991 r., a w czasach rządu Jerzego Buzka podpisano kontrakty, które później zostały anulowane. Pomysł powracał kilkakrotnie na przestrzeni lat, prace nad dzisiejszym kształtem Baltic Pipe ruszyły w 2016 r.

Minister Maląg: limit zużycia energii nie jest za niski

Przyjęty w ustawie limit zużycia energii nie jest za niski. Statystyki pokazują, że roczne zużycie energii na osobę wynosi 700 kWh, więc limit 2 tys. kWh powinien wystarczyć na rodzinę trzyosobową – powiedziała we wtorek w "Poranku Rozgłośni Katolickich Siódma-Dziewiąta" –szefowa MRiPS Marlena Maląg.
- Reklama -

REKLAMA