Blinken: wojska USA nigdy nie miały zostać w Afganistanie na stałe

Zobacz

- Reklama -

Blinken, który wypowiadał się podczas konferencji prasowej w ambasadzie USA, ostrzegł, że wszelkie próby zaatakowania wycofujących się oddziałów przez talibów „spotkają się z bardzo zdecydowaną odpowiedzią” ze strony Stanów Zjednoczonych.

Szef amerykańskiej dyplomacji podkreślił, że Stany Zjednoczone zrobią „wszystko, co w ich mocy”, aby doprowadzić do zawarcia porozumienia pokojowego między władzami Afganistanu a talibami, będą też nadal udzielały Afganistanowi pomocy humanitarnej oraz zabiegały o prawa kobiet i dziewcząt.

Blinken składa niezapowiedzianą wizytę w Kabulu dzień po ogłoszeniu przez prezydenta Joe Bidena planu wycofaniu z Afganistanu amerykańskich wojsk przed 20. rocznicą ataków terrorystycznych z 11 września na Stany Zjednoczone.

Również w czwartek doradca Białego Domu do spraw bezpieczeństwa Jake Sullivan powiedział, że wycofanie kontyngentu USA z Afganistanu sprawi, że do Waszyngtonu będzie docierało mniej informacji wywiadowczych z tego regionu, ale nie będzie to stanowić zagrożenia dla bezpieczeństwa narodowego USA.

Blinken rozmawiał w Kabulu z prezydentem Afganistanu Aszrafem Ghanim oraz premierem Abdullahem Abdullahem. Dzień wcześniej spotkał się w Brukseli z sekretarzem generalnym NATO Jensem Stoltenbergiem, który ogłosił wycofanie wszystkich przebywających jeszcze w Afganistanie wojsk sojuszu w ciągu kilku najbliższych miesięcy.

Jeszcze w tym miesiącu mają zostać wznowione rozmowy pokojowe między talibami i afgańskim rządem. Jak dotąd nie przyniosły one znaczących postępów ani nie zatrzymały przemocy. (PAP)

fit/ tebe/

arch.

- Reklama -
Źródło:PAP

Polecamy

- Reklama -