Brak wydobycia węgla w Turowie może obniżyć wynik netto PGE o 0,45 mld zł w pół roku – BM mBanku (opinia)

- Reklama -

Europejski Trybunał Sprawiedliwości podjął w piątek decyzję o natychmiastowym wstrzymaniu wydobycia węgla brunatnego w kompleksie Elektrowni Turów. Decyzja ma na celu zabezpieczenie interesów Republiki Czeskiej w związku z toczącym się postępowaniem w zakresie naruszenia przez Polskę przepisów UE w procesie przedłużenia koncesji wydobywczej dla tej kopalni.

Kamil Kliszcz z BM mBanku zwraca uwagę, że decyzja nie przesądza o finalnym wyroku, na ten moment trudno ocenić zarówno to, jaka będzie ostateczna decyzja Trybunału, jak również termin jej ogłoszenia.

„Implikacje finansowe z punktu widzenia PGE pojawiają się zarówno w kontekście bieżących wyników (ubytek przychodów z rynku mocy, konieczność odkupowania energii na rynku, brak pokrycia kosztów stałych kompleksu), jak i potencjalnej wyceny kompleksu turoszowskiego w procesie transformacji” – napisał Kliszcz w komentarzu specjalnym.

W 2020 roku wydobycie węgla z Kopalni Turów wyniosło około 5 mln ton. Węgiel z odkrywki trafia do elektrowni Turów. Według danych PGE, w 2020 roku elektrownia Turów wyprodukowała około 5 TWh energii elektrycznej. Kilka dni temu do eksploatacji przekazano nowy blok energetyczny o mocy 496 MW. Inwestycja pochłonęła 4,3 mld zł.

„Jeśli chodzi o aktualne wyniki, to zakładając wstrzymanie produkcji w elektrowni do końca roku, konsekwencje mogą być następujące: ubytek wolumenu produkcji rzędu 3,5-4,0 TWh, konieczność odkupu tego wolumenu ze stratą około -0,5 mld zł (120-150 zł/MWh różnicy między ceną bieżącą a kontraktacją na 2021 – wiele będzie zależało od reakcji notowań na TGE), możliwość odsprzedaży z zyskiem zabezpieczonych uprawnień do emisji +0,57 mld zł, utrata przychodów mocowych rzędu 0,2 mld zł oraz brak pokrycia kosztów stałych rzędu 0,3 mld zł (szacunki oparte na liczbie pracowników kompleksu Turów i udziale w mocy zainstalowanej segmentu wytwarzania konwencjonalnego)” – napisano w raporcie BM mBanku.

„Netto wpływ na wynik za najbliższe 6 miesięcy może więc sięgnąć -0,45 mld zł (0,24 zł/akcję). Oczywiście jest to bardzo wstępny szacunek podatny na wiele zmiennych (dodatkowa produkcja w ramach innych elektrowni PGE, kształtowanie cen energii na TGE w obecnej sytuacji ograniczonej podaży, potencjalne kary za niewywiązanie się z obowiązku mocowego, realna alokacja kosztów stałych w kompleksie Turów)” – dodano.

Kamil Kliszcz ocenia, że rynek może też negatywnie wyceniać niepewność związaną z potencjalną wyceną aktywów węglowych PGE w procesie ich przeniesienia do NABE. Ostateczna negatywna decyzja w sprawie wydłużenia koncesji dla Turowa może oznaczać konieczność odpisania znacznej wartości tej elektrowni (na ten moment trudno ocenić możliwość zaopatrywania jej z innych źródeł).

pr/ asa/

- Reklama -
Źródło:PAP

Treści PREMIUM

Otrzymuj cotygodniowy e-mail od BrandsIT, który sprawia, że czytanie wiadomości jest naprawdę przyjemne. Dołącz do naszej listy mailingowej, aby być na bieżąco i uzyskać dotęp do treści PREMIUM za darmo.

- Reklama -