Buda: obawa, czy woj. śląskie będzie w stanie wykorzystać dostępne fundusze

Zobacz

- Reklama -

W ostatnich miesiącach samorządowcy z urzędu marszałkowskiego woj. śląskiego deklarowali starania o znaczne zwiększenie dostępnych dla regionu funduszy europejskich: np. w przypadku Funduszu Sprawiedliwej Transformacji, mającego niwelować skutki transformacji energetycznej, zgłosili zapotrzebowanie na 3,89 mld euro, przy zaproponowanej przez resort funduszy alokacji 2,066 mld euro.

Wiceminister funduszy odpowiadał w czwartek na pytanie grupy posłów koalicji rządzącej m.in. o wielkość środków Funduszu Odbudowy dla województw śląskiego i małopolskiego. Przypomniał m.in., że środki Funduszu Odbudowy są zarządzane przez Komisję Europejską i nie ma wyasygnowanych kopert regionalnych, jak to ma miejsce w polityce spójności, w postaci programów regionalnych.

„To jest kwota (Funduszu Odbudowy) wspólna dla całego kraju i oczywiście można jakąś projekcję przewidzieć, bo większość środków, które są w Krajowym Planie Odbudowy, będzie dysponowana w ramach konkursów (…). Oczywiście można spodziewać się, że proporcjonalnie w stosunku do wielkości województwa, środki wpłyną do każdego z nich” – mówił wiceminister.

„Czyli jeśli chodzi o małopolskie i śląskie, jak już by tak dzielić tylko pod kątem ilości województw, geograficznie, to jedna szesnasta tych środków na pewno trafi na regiony Małopolski i Śląska. Myślę, że nawet sporo więcej dlatego, że wielkość województwa i skala też wyzwań, jakie są przed woj. śląskim determinują sporo większe środki, niż proporcjonalnie” – sygnalizował.

Wskazał, że ma to swoje odzwierciedlenie w regionalnych programach operacyjnych, czyli polityce spójności i w ramach Funduszu Sprawiedliwej Transformacji – poprzez oba te instrumenty do woj. śląskiego ma trafić w obecnej perspektywie finansowej blisko 4,5 mld euro.

„Więc woj. śląskie, ja mam tylko jedną obawę, aby było w stanie – i przedsiębiorcy i samorządowcy – wykorzystać te środki. To będzie kilkanaście miliardów złotych do wykorzystania – to są gigantyczne środki. Więc jestem przekonany, że wielkie wyzwanie, jakie przed nami stoi, to jest wykorzystanie tych środków dla woj. śląskiego i też dokonanie procesu transformacyjnego, z którym Śląsk niewątpliwie musi się zmierzyć” – powiedział wiceminister funduszy.

„Co do woj. małopolskiego, tam jest alokacja w regionalnym programie operacyjnym na ten moment 1,5 mld euro, ale przed nami jeszcze dysponowanie rezerwą w ramach kontraktu programowego, gdzie zakładam, że co najmniej kilkaset milionów euro jeszcze do tego będzie przypisana. Więc ta alokacja łącznie z partycypacją w Funduszu Sprawiedliwej Transformacji – dzisiaj nasza propozycja jest na poziomie 247 mln euro – da kwotę ponad 2 mld euro” – dodał.

„Więc trzeba spodziewać się, że w najbliższych latach dla woj. małopolskiego i śląskiego będzie naprawdę bardzo dużo środków i wspólnie z urzędami marszałkowskimi, ale też z gminami będziemy próbowali dobrze zainwestować te środki, aby one przyczyniły się do rozwoju regionów” – zadeklarował Waldemar Buda.

Nowy regionalny program operacyjny woj. śląskiego pod nazwą Fundusze Europejskie dla Śląskiego 2021-2027 (FE SL) ma mieć najwyższą w kraju wartość 2 mld 365 mln euro. Zgodnie z zaprezentowanym w styczniu br. przez rząd projektem Umowy Partnerstwa Polski z UE na lata 2021-27, do woj. śląskiego trafić ma też ponad połowa krajowej puli Funduszu Sprawiedliwej Transformacji (FST): 2 mld 66 mln euro.

Urzędnicy marszałka woj. śląskiego przypominają, że FE SL jest niższy niż Regionalny Program Operacyjny Woj. Śląskiego na lata 2014-20 (3 mld 477 mln euro). Wskazują m.in., że w porównaniu do RPO 2014-20 znacznie uszczuplone są obszary EFSL Zielone Śląskie z ważnymi środkami na energetykę czy odnawialne źródła energii (532 mln euro na nową perspektywę wobec 923 mln euro w starej) czy Mobilne Śląskie (301 mln euro wobec 465 mln euro).

Zaproponowaną przez resort funduszy i rozwoju alokację 2,066 mld euro z FST urząd marszałkowski woj. śląskiego podzielił w proporcjach: 910 mln euro na gospodarkę, 770 mln euro na środowisko i 330 mln euro na społeczeństwo (oraz 56 mln euro na pomoc techniczną). Jednocześnie urzędnicy marszałka określili zapotrzebowanie na 3,89 mld euro: 1,585 mld euro na gospodarkę, 1,425 mld euro na środowisko i 800 mln euro na społeczeństwo (oraz 80 mln euro na pomoc techniczną).(PAP)

autor: Mateusz Babak

mtb/ je/

- Reklama -
Źródło:PAP

Polecamy

- Reklama -