- Reklama -

Buda: regiony lepiej się rozwijające będą miały mniej środków na RPO

Zobacz

- Reklama -

Wiceminister finansów i polityki regionalnej podkreślił, że oprócz funduszu spójności do dyspozycji Polski będzie też Fundusz Sprawiedliwej Transformacji czy pieniądze z europejskiego funduszu odbudowy. „To będzie ok. 780 mld zł, a takich środków w historii naszego uczestnictwa UE jeszcze nie było”. – powiedział. Zaznaczył, że podstawą polityki spójności jest zasada, że regiony, które radzą sobie lepiej, dostają mniej pieniędzy niż te bogatsze. „Na tym polega sprawiedliwość w unijnej polityce spójności” – powiedział.

Wiceszef resortu odniósł się w ten sposób do zarzutów m.in. uczestniczącego w posiedzeniu komisji marszałka województwa wielkopolskiego Marka Woźniaka, który wskazał, że sposób wyliczania kwoty dla poszczególnych regionów „jest pewnym autorskim pomysłem ministerstwa” i „nie został on omówiony przed przymiarką do wstępnego podziału alokacji”. Z kolei wicemarszałek woj. pomorskiego Wiesław Byczkowski powiedział, że algorytm, którym posługuje się resort jest „niewyliczalny”, i co gorsza – powoduje, że Pomorskie, otrzyma w nowej perspektywie znacznie mniej środków na RPO niż ze starego budżetu.

Przewodniczący posiedzeniu komisji senator Kazimierz Kleina (PO) zwrócił się do przedstawicieli MFiPR o udostępnienie wzoru, według którego rząd przydzieli środki z UE na RPO.

Zgodnie z projektem Umowy Partnerstwa, na politykę spójności Polska ma do dyspozycji 72,2 miliarda euro, przy czym 60 proc. tej kwoty ma zostać przeznaczono na Krajowe Programy Operacyjne, natomiast 40 proc. na Regionalne Programy Operacyjne. (PAP)

autorka: Ewa Wesołowska

- Reklama -
Źródło:PAP

Polecamy

- Reklama -