- Reklama -

Chiny zapowiadają „pozytywne i rozważne” podejście do branży Fintech

Zobacz

- Reklama -

Jak zauważył chiński szef agencji nadzoru bankowego i ubezpieczeniowego, niektóre duże firmy technologiczne działają dzisiaj w różnych sektorach i często w ramach jednego koncernu prowadzą działalność zarówno technologiczną, jak i finansową.

„Dlatego tak ważne jest monitorowanie ryzyka i podejmowanie w odpowiednim czasie działań kierunkowych, żeby zapobiec ewentualnym zagrożeniom dla krajowego systemu bankowego” – powiedział Guo Shuqing podczas wirtualnego spotkania z branżą Fintech.

Jak poinformowała agencja Reutera, chińskie organy finansowe od pewnego czasu zacieśniają kontrolę nad firmami technologicznymi rozszerzającymi swoją działalność na sektor Fintech. Dużym zaskoczeniem dla branży było zawieszenie przez władze na początku listopada z powodów regulacyjnych gigantycznej oferty publicznej (IPO), szacowanej na 34,5 mld dol., chińskiej firmy Ant Group, która miała zadebiutować na giełdach w Szanghaju i Hongkongu. 33 proc. akcji Ant należą do chińskiego koncernu technologicznego Alibaba. Główny właściciel Alibaby, chiński miliarder Jack Ma, a także prezesi zarządu i rady nadzorczej Ant zostali wówczas wezwani i przesłuchani przez nadzór finansowy w Chinach.

Pekin chce również wzmocnić nadzór nad sektorem i opracował przepisy dotyczące mikropożyczek online i regulacje antymonopolowe, które będą miały wpływ na wiele firm obecnie działających w branży.

Guo Shuqing zapowiedział też głębszy nadzór antymonopolowy nad firmami działającymi w sektorze technologii finansowych oraz konieczność zwiększenia cyberbezpieczeństwa systemów płatności, zwłaszcza że 90 proc. transakcji bankowych odbywa się online.

„Fintech to branża, w której zwycięzca bierze wszystko. Korzystając z monopolu na dostęp do danych, duże firmy technologiczne mają tendencję do tłumienia konkurencji i dążenia do nadmiernych zysków” – powiedział Guo Shuqing. (PAP)

jowi/ mam/

- Reklama -
Źródło:PAP

Polecamy

- Reklama -