Do TK trafił przepis wykluczający skargę na przewlekłość sprawy o warunkowe zwolnienie

Zobacz

- Reklama -

Sprawa wyniknęła na kanwie rozpatrzonego pozytywnie przez sąd wystąpienia o przedterminowe zwolnienie, co jednak umożliwiło skazanemu opuszczenie zakładu karnego na dzień przed właściwym końcem kary.

„Obywatel, nawet ten skazany i pozbawiony wolności, uprawniony winien być do posiadania środka ochrony prawnej, który pozwalałby mu niejako +wymusić+ sprawne działanie sądu w jego sprawie, lub zainspirować sąd do działania z poszanowaniem jego praw, w tym godności i prawa do sądu” – zaznaczono w uzasadnieniu wniosku, który skierował do TK prawnik skazanego mężczyzny.

We wniosku chodzi o przepisy ustawy o skardze na naruszenie prawa strony do rozpoznania sprawy bez nieuzasadnionej zwłoki. Przepisy te – wprowadzone w 2004 r. – regulują zasady wnoszenia oraz rozpoznawania skarg stron, których prawo do rozpoznania sprawy bez nieuzasadnionej zwłoki zostało naruszone „na skutek działania lub bezczynności sądu lub prokuratora prowadzącego lub nadzorującego” śledztwo.

W nowelizacji wprowadzonej w początkach 2017 r. przewidziano, że skargi takie nie przysługują w sprawach normowanych przez Kodeks karny wykonawczy, chyba że „dotyczą one obowiązku naprawienia szkody, zadośćuczynienia za doznaną krzywdę lub nawiązki orzeczonej na rzecz pokrzywdzonego”. Oznacza to, że nie można złożyć skargi na przewlekłość postępowania o warunkowe przedterminowe zwolnienie z odbywania reszty kary pozbawienia wolności.

„Nie ma podstaw do pozbawiania szeroko rozumianej kategorii osób domagających się kontroli prowadzonych względem nich postępowań karnych wykonawczych prawa do zbadania, czy w ich sprawach nie doszło do przewlekłości postępowania, a w konsekwencji pozbawiania ich możliwości dochodzenia roszczeń odszkodowawczych związanych z ewentualnym przewlekłym procedowaniem” – zaznaczono w uzasadnieniu wniosku skierowanego do TK.

W sprawie tej do Trybunału wystąpił adwokat w imieniu mężczyzny skazanego w marcu 2017 r. na karę pozbawienia wolności z zaliczeniem aresztu od czerwca 2016 r. W czerwcu 2019 r. mężczyzna złożył wniosek o warunkowe przedterminowe zwolnienie.

„Podkreślić w tym miejscu należy, iż skarżący finalnie zdaniem sądu uprawniony był do skorzystania z dobrodziejstwa warunkowego przedterminowego zwolnienia, jednakże faktycznie opuścił zakład karny na jeden dzień przed końcem kary” – zaznaczono w uzasadnieniu wniosku do TK.

Tymczasem, jak dodano w tym uzasadnieniu, prawo do sądu zagwarantowane konstytucją „jest prawem podmiotowym, które przysługiwać winno każdej osobie niezależnie od tego, czy jest pozbawiona wolności, czy też nie”.

W ostatnich dniach do tej sprawy przed TK przystąpił RPO Adam Bodnar. Wniósł, aby Trybunał uznał niekonstytucyjność przepisu w zakresie wykluczenia możliwości złożenia takiej skargi na przewlekłe rozpatrywanie kwestii warunkowego przedterminowego zwolnienia skazanego.

Rzecznik przypomniał, że uchwalając w 2017 r. ograniczenia w związku ze skargami na przewlekłość, wskazywano, że postępowanie wykonawcze nie należy do spraw, w których ocenia się zasadność karnego oskarżenia.

„Postępowania wykonawczego nie można jednak było uznać za postępowanie incydentalne i z tego powodu wyłączyć możliwość wniesienia skargi na jego przewlekłość” – podkreślił jednak Bodnar.

Jak zwrócił uwagę RPO, w sprawie o warunkowe zwolnienie chodzi w istocie odzyskanie wolności osobistej.

„Skazany ma prawo zwrócić się do sądu o rozstrzygnięcie sprawy w zakresie odzyskania wolności osobistej. Skoro tak, to ma też prawo oczekiwać, iż jego sprawa zostanie rozpatrzona bez nieuzasadnionej zwłoki przez właściwy, niezależny, bezstronny i niezawisły sąd” – argumentuje rzecznik.

Sprawa otrzymała już w TK sygnaturę. Stanowiska do niej powinni przedstawić jeszcze: Sejm i Prokurator Generalny. Na razie Trybunał nie wyznaczył terminu jej rozpatrzenia. (PAP)

autor: Marcin Jabłoński

mja/ joz/

- Reklama -
Źródło:PAP

Polecamy

- Reklama -