Dow Jones Industrial spadł 2,1 proc.; ropa naftowa potaniała 7,5 proc.

Zobacz

- Reklama -

Indeks S&P 500 zniżkował w poniedziałek o 1,59 proc. i zakończył sesję na poziomie 4.258,49 pkt., Dow Jones Industrial (DJI) stracił 2,09 proc. do 33.962,04 proc., a Nasdaq Composite spadł o 1,06 proc. i zamknął notowania na poziomie 14.274,98 pkt. Dla DJI była to najgorsza sesja od października zeszłego roku.

„Przyspieszające rozprzestrzenianie się wariantu Delta w połączeniu z rosnącą inflacją kładą się cieniem na dzisiejszych nastrojach rynkowych. Inwestorzy uciekają z bardziej ryzykownych aktywów i zwiększają ekspozycję na bardziej defensywne instrumenty, takie jak obligacje skarbowe. Tradycyjnie płynność jest niższa w okresie letnim” – powiedział Pierre Veyret, analityk techniczny w ActivTrades.

Hani Redha, menedżer portfela w PineBridge Investments ocenił, że tempo wzrostu PKB przestanie rosnąć w drugiej połowie roku, co będzie jednym z problemów, z jakimi zmierzą się giełdy.

„Wraz z pojawieniem się tego punktu szczytowego, myślę, że zobaczymy więcej tego rodzaju spadków, szczególnie w okresach, w których płynność jest niska, gdy ludzie są na wakacjach” – powiedział Hani Redha.

Kumulację negatywnych czynników najmocniej odczuła ropa naftowa. Dodatkowo w niedzielę 23 państwa wchodzące w skład organizacji OPEC+ uzgodniło podniesienie limitów produkcji surowca o 400 tys. od sierpnia. Notowania sierpniowych kontraktów na gatunek WTI zniżkowały o 7,5 proc. do 66,42 dol. za baryłkę, natomiast wrześniowe futures na Brent poszły w dół o 6,8 proc. do 68,62 USD/b. Notowania surowca spadły najmocniej od ponad roku.

Silne spadki ropy naftowej pociągnęły w dół kursy paliwowych koncernów. Akcje Exxon Mobile potaniały o 3,4 proc., a Chevronu o 2,7 proc.

W grupie spółek z DJI najmocniej przecenione zostały akcje Boeinga, American Express i Honeywell International, których notowania spadły o 4-5 proc.

Mocno ucierpiały spółki, których wyniki mocno związane są zarówno z perspektywami wzrostu gospodarczego jak i przebiegiem epidemii, takie jak linie lotnicze. Akcje United Airlines spadły 5,5 proc., Delta Airlines potaniały o 3,7 proc., a American Airlines zniżkowały 4,1 proc.

Silne spadki notowań nie wpływają jednak na optymistyczne poglądy niektórych analityków, odnośnie zachowania rynków akcji w nieco dłuższej perspektywie.

„Możemy zobaczyć dalsze wahania na rynkach akcji, podczas gdy rynek przetwarza informacje dotyczące presji inflacyjnej, możliwości wzrostu stóp procentowych, wzrostu podatków w USA, czy dalszych napięć na linii USA-Chiny. Nadal jesteśmy nastawieni jednak pozytywnie do inwestowania na giełdzie. Zyski spółek są kosmiczne i to one głównie odpowiadają za wzrosty indeksów w tym roku. Wydaje nam się, że ta dynamika będzie obowiązywać jeszcze do końca tego roku” – powiedziała Madison Faller, globalna strateg w JPMorgan Private Bank.

Mocne spadki przetoczyły się także przez giełdy europejskie. Paneuropejski indeks Europe Stoxx 600 spadł 2,36 proc., najwięcej w tym roku. To czwarta spadkowa sesja z rzędu tego indeksu, najdłuższa od października. Największe straty w tym roku poniósł także niemiecki DAX – indeks zniżkował o 2,62 proc. i znalazł się na najniższym poziomie od dwóch miesięcy. Francuski CAC 40 poszedł w dół o 2,54 proc., brytyjski FTSE 100 stracił 2,34 proc., a Euro Stoxx 50 spadł 2,66 proc.

Dolar zyskał 0,17 proc. wobec koszyka walut do 92,846 pkt.

Eurodolar idzie w dół o 0,08 proc. do 1,1797.

Odbiciem obaw o wzrost gospodarczy był silny wzrost notowań obligacji. Rentowność 10-letnich UST spada o 11 pb do 1,19 proc. i znajduje się na najniższym poziomie od lutego. (PAP Biznes)

kkr/ asa/ tj/

- Reklama -
Źródło:PAP

Polecamy

- Reklama -