Dworczyk: dzisiaj nikt nie może precyzyjnie powiedzieć, kiedy odbędą się wybory

Podobne tematy

Prezydent o aborcji: jestem gotów zaangażować się w pracę nad rozwiązaniem, które przyniesie spokój społeczny

Trzeba wspólnie z ekspertami przygotować rozwiązanie, które będzie chroniło dzieci - na przykład z zespołem Downa - ale też nie będzie narażało kobiet na cierpienie, które przyniesie spokój społeczny; jestem gotów zaangażować się w pracę nad nim - zadeklarował w środę prezydent Andrzej Duda.

W większości miast protesty przeciwaborcyjne się już zakończyły

W środę w całym kraju odbywały się protesty przeciwko orzeczeniu Trybunału Konstytucyjnego w sprawie aborcji. Na ulice największych polskich miast, ale nie tylko, wyległy tłumy ludzi. Kierowcy musieli się liczyć z utrudnieniami w ruchu. Były też opóźnienia w funkcjonowaniu komunikacji miejskiej. W większości miast protesty już się zakończyły. Nadal trwa protest np. w Warszawie.

Prezydent Andrzej Duda: wzywam do spokoju i rozsądku

Wzywam do spokoju, wzywam do rozsądku, żeby zachować się w sposób stonowany - mówił prezydent Andrzej Duda odnosząc się do protestów związanych z orzeczeniem TK ws. aborcji. Jak podkreślił, w państwie demokratycznym wolno protestować, ale w granicach prawa.

Szef KPRM pytany w TVN24, kiedy odbędą się wybory, odpowiedział, że 10 maja wybory się nie odbędą.

„I po stwierdzeniu tego faktu przez PKW oraz zakładam, bo to są przecież niezależne instytucje, niezależne organy, jak Sąd Najwyższy, ale są to pewne fakty, które wydarzą się, czyli jakby w rzeczywistości te wybory 10 maja nie odbędą się, więc stosowne instytucje stwierdzą ten fakt” – powiedział Dworczyk.

Następnie – dodał – „zgodnie z konstytucją marszałek Sejmu rozpisze nowe wybory i wtedy ten proces wyborczy ruszy od nowa można powiedzieć i w terminie nie dłuższym niż 60 dni – to też są przepisy wynikające z konstytucji, powinny odbyć się wybory”.

Zgodnie z pkt. 3 art. 129 konstytucji w razie stwierdzenia nieważności wyboru Prezydenta Rzeczypospolitej przeprowadza się nowe wybory, na zasadach przewidzianych dla przypadku opróżnienia urzędu Prezydenta Rzeczypospolitej. W razie opróżnienia urzędu prezydenta wybory zarządza się nie później niż w czternastym dniu po opróżnieniu urzędu, wyznaczając datę wyborów na dzień wolny od pracy przypadający w ciągu 60 dni od dnia zarządzenia wyborów.

W środę wieczorem ogłoszono, że PiS i Porozumienie Jarosława Gowina przygotowały rozwiązanie dotyczące tegorocznych wyborów prezydenckich. Jak poinformowano „po upływie terminu 10 maja 2020 r. oraz przewidywanym stwierdzeniu przez Sąd Najwyższy nieważności wyborów, wobec ich nieodbycia, Marszałek Sejmu RP ogłosi nowe wybory prezydenckie w pierwszym możliwym terminie”.

Wybory mają odbyć się korespondencyjnie, a Porozumienie zobowiązało się, że w porozumieniu z PiS, przygotuje propozycję zmian w ustawie ws głosowania korespondencyjnego w wyborach prezydenckich 2020 r.

Dworczyk stwierdził w TVN24, że PKW i SN to instytucje, które „samodzielnie podejmują decyzję” i mają „przestrzeń czasową” do ich podejmowania.

„Nigdy jeszcze w takiej sytuacji Polska się nie znalazła, pandemia, nieodpowiedzialne działania opozycji, przede wszystkim PO i niektórych związanych z nią samorządowców, doprowadził do niej. Dzisiaj pisanie takiego precyzyjnego scenariusza, co do dnia (wyborów) byłoby przedwczesne” – powiedział szef KPRM.

Zaznaczając, że wybory odbędą się korespondencyjnie – w czwartek Sejm ma głosować ws stanowiska Senatu, który odrzucił ustawę dotyczącą głosowania korespondencyjnego w wyborach prezydenckich 2020.

„Zakładam, że do ustawy, którą wierzę, że dzisiaj Sejm przyjmie, dzięki której głosowanie korespondencyjne będzie możliwe, zostaną wprowadzone pewne poprawki. Dzięki temu będziemy mieli prawo obowiązujące już bez żadnych dyskusji i bez jakiś możliwości wykrycia kruczków prawnych przez osoby, które politycznie chcą tę sytuację wykorzystywać, nie dbając tak naprawdę o interes wyborców” – powiedział Dworczyk.

Szef kancelarii premiera pytany, czy rozpisanie na nowo wyborów będzie oznaczało rozpoczęcie od nowa całego procesu wyborczego, odparł, że zasady dotyczące organizacji wyborów są w trakcie opracowywania i analiz prawnych.

Dworczyk był też pytany, kto poniesie polityczną, prawną i finansową odpowiedzialność, skoro wydrukowane już karty wyborcze trzeba będzie oddać na makulaturę i państwo przeznaczyło środki na logistyczne przygotowanie do wyborów korespondencyjnych. „Te decyzje, które były wydawane, dzięki którym podejmowano działania zmierzające do przygotowania wyborów były podejmowane w oparciu o istniejące prawo oraz zobowiązanie konstytucyjne do tego, żeby wybory przygotowywać” – odpowiedział.

Prowadzący rozmowę podkreślał, że obowiązujące prawo nic nie mówiło o powszechnych wyborach korespondencyjnych, bo prawo zakłada, że w ten sposób mogą głosować osoby niepełnosprawne, osoby powyżej 60 roku życia i przebywające w kwarantannie, i wydrukowanie kart oraz przygotowanie pakietów wyborczych nie miało podstawy prawnej, i ponowił pytanie o odpowiedzialność za to.

„Pan redaktor oczywiście nie ma racji oskarżając rząd o bezprawną działalność. Najwyższym prawem – i właśnie do tego się odnoszę – w Polsce jest konstytucja, która zobowiązuje wszystkie organy państwa do działania w zakreślonym przez konstytucję obszarze m.in. do przygotowania w określonym terminie wyborów i rząd realizując ten wymóg podejmował określone czynności opierając się z jednej strony na tym nadrzędnym prawie jakim jest konstytucja, z drugiej strony na prawie, które m.in. tzw. ustawie covid-owej – w związku z tym nie podjęcie takiej czynności byłoby zaniechaniem i działaniem wbrew zobowiązaniom konstytucji” – powiedział Dworczyk.

Szef KPRM pytany, która z obowiązujących ustaw upoważniała do organizacji wyborów ministra aktywów państwowych Jacka Sasina, odparł, że Sasin nie podejmował działań na podstawie ustawy, ale na podstawie decyzji administracyjnej premiera. „Premier tak naprawdę działał w myśl ochrony porządku konstytucyjnego i konstytucji, która zobowiązuje rząd do przeprowadzenia wyborów w określonym terminie” – powiedział Dworczyk. (PAP)

autor: Mateusz Roszak, Grzegorz Bruszewski

mro/ gb/ mok/

Źródło:PAP
- Reklama -

Polecamy

Inflacja – skąd się bierze i jak ją mierzyć?

O tym, że inflacja to wzrost przeciętnego poziomu cen dóbr i usług konsumpcyjnych w gospodarce, wie większość osób, które choć trochę interesują się gospodarką...

UE pracuje nad definicją dominacji rynkowej firm technologicznych

Komisja Europejska opracowuje kryteria definiujące dominację rynkową BigTech. Pozwolą one na stworzenie "czarnej listy" największych firm technologicznych, które objęte miałyby zostać dodatkowymi przepisami antymonopolowymi. Chodzi m.in. o Google'a i Facebooka.

Pandemia i działanie firm. Przed managerami kolejne wyzwania

Niemal co drugi mieszkaniec Polski powinien szykować się na życie w „czerwonej strefie”. Oznacza to, że także przedsiębiorcy i managerowie ponownie stoją przed wyzwaniami,...

TEOS Manage – system, który wyznacza kierunek

Trudno będzie znaleźć osobę, która nie miała do czynienia z jakimś urządzeniem marki Sony. Firma dała się poznać jako dostawca wielu grup produktowych. Proponuje...

Nauczanie tradycyjne, hybrydowe, zdalne – można dobrze i skutecznie!

Fundamentalne zalecenia dla szkół w warunkach epidemii mówią o częstej dezynfekcji rąk i utrzymywaniu społecznego dystansu. Jak to zrealizować w wielooddziałowej, często przeładowanej, szkole,...

Rok 2021 będzie rokiem pamięci nieulotnych – wywiad z Mateuszem Maciejewskim i Tomaszem Brzozowskim

Jak ciągłość działania wpływa na funkcjonowanie organizacji i ich rentowność? Jakie rozwiązania mogą zwiększyć efektywność gromadzenia i przetwarzania danych? I dlaczego pamięć nieulotna, choć...

Gorące tematy

- Reklama -
Używamy plików cookie, aby zapewnić lepszą jakość przeglądania. Kontynuując korzystanie z tej witryny, wyrażasz zgodę na korzystanie z plików cookie.
Używamy plików cookie, aby zapewnić lepszą jakość przeglądania. Kontynuując korzystanie z tej witryny, wyrażasz zgodę na korzystanie z plików cookie.