Dzięcioły przed uszkodzeniem mózgu od dziobania chroni to, że… jest mały

Udostępnij

Po bardzo dokładnym przeanalizowaniu filmów wideo, na których zarejestrowano uderzające w drzewo dzięcioły trzech gatunków – dzięcioła smugoszyjego, czarnego i dużego, belgijscy naukowcy stwierdzili, że czaszki tych ptaków nie działają, jak wcześniej sądzono, jak amortyzujące uderzenia kaski. Jak podaje stacja NPR, głowę dzięcioła można raczej porównać do uderzającego w drzewo młotka.

Kiedy szybko poruszająca się głowa uderza w nieruchomy obiekt, jej nagłe wyhamowanie powoduje przesunięcie się mózgu ku przodowi i kompresję tkanki w przedniej jego części, a ekspansję w tylnej, co może prowadzić do uszkodzeń neurologicznych.

Dzięcioły mają wprawdzie między czaszką a dziobem gąbczasty fragment kości, którą wcześniej uznano za element pochłaniający energię wstrząsu, ale Sam Van Wassenbergh i jego zespół twierdzą, że jest to teoria kontrowersyjna.

“Gdyby amortyzator pochłaniał znaczną część siły uderzenia, nieszczęsny ptak musiałby uderzać jeszcze mocniej” – pisze Sam Van Wassenbergh w artykule opublikowanym 14 lipca w “Current Biology”. “Skoro silna presja doboru naturalnego w ewolucji dzięciołów działała prawdopodobnie w kierunku zwiększania wydajności dziobania, w jaki sposób wyewoluowała również cecha, która tę wydajność zmniejsza?” – pyta Van Wassenbergh.

Analiza zarejestrowanych bardzo szybką kamerą filmów z dzięciołami ujawniła nieznane dotąd szczegóły, m.in. że dzięcioł tuż przed uderzeniem dziobem w drzewo zamyka oczy, co chroni je przed drzazgami. Na filmach widać też, że dziób po uderzeniu na krótką chwilę klinuje się w drzewie i ptak niemal natychmiast uwalnia go. Pomaga mu w tym taka budowa dzioba, że jego górna i dolna część poruszają się niezależnie.

Na filmach nie widać natomiast, aby czaszka ptaka była w jakikolwiek sposób amortyzowana. “Widzimy, że głowa jest całkowicie sztywna, jak podczas uderzania w drewno młotkiem – mówi Van Wassenbergh.

Mózg dzięcioła wielokrotnie doświadcza przeciążeń, które u człowieka spowodowałoby wstrząśnienie mózgu. Jednak nawet tysiące takich wstrząsów dziennie nie robią mu żadnej krzywdy. “Dzieje się tak, bo mózg dzięcioła chroni jego niewielki rozmiar i waga” – mówi Van Wassenbergh. “Zwierzę, które ma mniejsze rozmiary, może wytrzymać większe przeciążenia, to prawo biomechaniki” – dodaje naukowiec.

Według niego, mimo że wstrząs przy wyhamowaniu głowy dzięcioła przy każdym dziobnięciu przekracza granice bezpieczne dla mózgów małp i ludzi, dla mniejszych mózgów ptaków nie stanowi to problemu. “Ryzykowne dla dzięcioła byłoby dopiero dziobanie z pełną siłą np. stalowego słupa” – twierdzi Van Wassenbergh. (PAP Life)

Źródło:PAP

Zobacz

Naukowcy przypominają o smogu. “To tak, jakbyśmy weszli do komina”

Wysokie stężenie pyłów PM10 i PM2,5 najbardziej szkodzi dzieciom z tego względu, że mają najkrótszy odcinek dróg oddechowych, gdzie odbywa się proces oczyszczania powietrza oddechowego - powiedziała PAP alergolog lek. Ewa Trębas-Pietraś. Ze względu na aurę, w Polsce zaczyna się sezon grzewczy.

Co dalej z dyrektorem Zaporoskiej Elektrowni Atomowej?

Dyrektor generalny Międzynarodowej Agencji Energii Atomowej (MAEA) Rafael Grossi napisał w poniedziałek na Twitterze, że przyjmuje z zadowoleniem uwolnienie dyrektora generalnego ukraińskiej Zaporoskiej Elektrowni Atomowej Ihora Muraszowa, który w piątek został zatrzymany przez Rosjan.
- Reklama -

REKLAMA