Elektrownia Bełchatów pracuje zgodnie z zapotrzebowaniem systemu energetycznego – PGE GiEK

Zobacz

- Reklama -

„Ponowne uruchomienie jednostek wytwórczych było ogromnym wyzwaniem technologicznym, jednak nasi najlepsi specjaliści bardzo szybko zdołali przywrócić do pracy wyłączone bloki. Pierwsze bloki zostały uruchomione już kilka godzin po awarii. Warto podkreślić, że wczorajsze wyłączenie 10 bloków energetycznych to nie była awaria jakiegokolwiek urządzenia, czy instalacji na terenie elektrowni Bełchatów. To był skutek uszkodzenia rozdzielni należącej do Polskich Sieci Elektroenergetycznych” – powiedziała, cytowana w komunikacie prasowym, Wioletta Czemiel-Grzybowska, prezes PGE GiEK.

Jak podano, bloki wyłączyły się automatycznie – tak jak powinny – po uszkodzeniu rozdzielni PSE w Rogowcu oddalonej kilka kilometrów od elektrowni.

Aktualnie, po sprawdzeniu układów wody zasilającej, trwa rozruch ostatniego z 10 bloków energetycznych awaryjnie wyłączonych po poniedziałkowej awarii PSE. Około godz. 20.00 planowana jest synchronizacja ostatniego bloku z Krajową Siecią Elektroenergetyczną (KSE).

PGE GiEK podała, że oprócz Elektrowni Bełchatów do spółki należą jeszcze cztery elektrownie, których bloki pracowały z pełną mocą. Dodatkowo, system wsparły należące do PGE elektrownie szczytowo – pompowe.

Jak podano, grupa PGE zwróci się do Polskich Sieci Elektroenergetycznych o pokrycie strat i kosztów poniesionych w wyniku awarii rozdzielni PSE.

W poniedziałek ok. godz. 16.30 doszło do zakłócenia na stacji elektroenergetycznej Rogowiec, należącej do PSE. Wskutek zadziałania automatyki stacyjnej nastąpiło wyłączenie 10 bloków w Elektrowni Bełchatów, należącej do spółki PGE GiEK. Utracono 3.640 MW mocy.

PSE podawało, że system został niezwłocznie zbilansowany m.in. poprzez uruchomienie generacji w elektrowniach szczytowo-pompowych, aktywacji wirującej rezerwy cieplnej w pracujących elektrowniach oraz międzyoperatorskiemu importowi energii z Czech, Słowacji i Niemiec.

Prawdopodobną przyczyną zakłócenia było zwarcie. (PAP Biznes)

pel/ osz/

- Reklama -
Źródło:PAP

Polecamy

- Reklama -