- Reklama -

Erdogan apeluje do Bidena o wycofanie deklaracji o ludobójstwie Ormian

Zobacz

- Reklama -

Erdogan już wcześniej określił deklarację Bidena jako „zły krok” i „głęboką ranę”, a w poniedziałek radził Stanom Zjednoczonym, aby „spojrzały w lustro”. Prezydent Turcji podkreślił jednak, że spodziewa się „otwarcia nowych drzwi” i omówienia wszystkich wątpliwości z prezydentem USA na szczycie NATO w czerwcu.

Turecki prezydent dodał, że nadal dąży do nawiązania „dobrych stosunków sąsiedzkich” z Armenią. „Prezydent USA poczynił bezpodstawne, niesprawiedliwe i nieprawdziwe uwagi na temat smutnych wydarzeń, które miały miejsce w naszym regionie ponad 100 lat temu” – powiedział Erdogan po posiedzeniu swojego gabinetu i powtórzył apel do historyków tureckich i armeńskich o powołanie wspólnej komisji w celu zbadania tamtych wydarzeń.

„Mam nadzieję, że prezydent USA jak najszybciej wycofa swoją deklarację” – podkreślił Erdogan, który potępił także Stany Zjednoczone za to, że nie udało im się znaleźć rozwiązania trwającego od dziesięcioleci konfliktu między Azerbejdżanem a Armenią w Górskim Karabachu, gdzie USA, Rosja i Francja były mediatorami. Jego zdaniem Waszyngton stał z boku podczas tych masakr.

„Jeśli mówisz o ludobójstwie, to musisz spojrzeć w lustro i dokonać oceny. Sprawa rdzennych Amerykanów – nie muszę nawet wspominać tego, co się stało. To jest jasne” – powiedział, odnosząc się do traktowania rdzennych mieszkańców Ameryki Północnej przez europejskich osadników.

Rzeź Ormian jest drugim po Holokauście najlepiej udokumentowanym ludobójstwem w czasach nowożytnych. Według tureckich obliczeń zginęło wówczas 972 tys. osób, natomiast Ormianie liczbę ofiar szacują na 1,5 mln osób. Za początek systematycznych prześladowań uznawany jest wydany przez tureckie władze w 1915 r. rozkaz aresztowania setek ormiańskich intelektualistów.

Biden jest pierwszym prezydentem USA od 40 lat, który publicznie nazwał ludobójstwem masowe mordy w Imperium Osmańskim sprzed ponad 100 lat. Demokrata obiecał to w kampanii wyborczej. (PAP)

zm/ mal/

- Reklama -
Źródło:PAP

Polecamy

- Reklama -