Erdogan: jeśli chcemy rozwiązywać spory, musimy stać się mniej konfrontacyjni i używać dyplomacji

Zobacz

- Reklama -

„Miejsce forum nie jest przypadkowe, tutaj przez wieki ludzie każdej grupy etnicznej, każdego wyznania razem współistnieli. Organizujemy pierwszą rundę forum (…) i mam nadzieję, że ADF stanie się platformą dyplomacji międzynarodowej” – powiedział Erdogan na forum w Antalyi na południu Turcji.

Antalya Diplomacy Forum to konferencja międzynarodowa i miejscu dialogu politycznego i eksperckiego o globalnych wyzwaniach dla pokoju, bezpieczeństwa i rozwoju.

„Dyplomacja to instrument wykorzystywany od wielu wieków. Dyplomacja, będąca równowagą między pokojem a czasem wojny, zawsze była instrumentem prewencyjnym (…) Technologie komunikacyjne, media społecznościowe, internet i każdy przejaw coraz większej globalizacji pozwoliły na zwiększenie kręgu wpływu dyplomacji” – wskazał szef tureckiego państwa.

„Kiedy mówimy dziś o dyplomacji, nie mówimy tylko o spotkaniach między państwem a urzędnikami rządowymi za zamkniętymi drzwiami. Mamy na myśli również szeroki zakres studiów. Dyplomacja cyfrowa to także jedno z osiągnięć tego okresu. Poszerzenie pola dyplomacji daje ludzkości ogromne możliwości zmniejszenia napięć. Wzrasta nasze zapotrzebowanie na nowe drogi otwierane przez sztukę dyplomacji. Okres ten nie jest wykluczeniem dyplomacji i jej subtelności w pokojowym rozwiązywaniu problemów, ale okresem większego zaangażowania” – zaznaczył Erdogan.

Według niego „rozszerzenie kręgów wpływu dyplomacji daje ludzkości niezbędne możliwości, aby deeskalować konflikty na świecie”. „(…) Trzeba stosować dyplomację w celu rozwiązywania sporów raz i na zawsze. Nie stać nas na to, aby wykluczyć dyplomację (z działań); musimy ją coraz bardziej włączać – podkreślił. – Jeśli chcemy rozwiązywać spory, musimy stać się mniej konfrontacyjni poprzez stosowanie dyplomacji w najbardziej skuteczny sposób”.

Według niego obecnie skala zagrożeń, przed którymi stoi świat, wymaga współpracy międzynarodowej. „Podczas epidemii wszyscy ponownie poczuliśmy tę potrzebę. Społeczność międzynarodowa nie zdała dobrze testu w radzeniu sobie z niszczycielskimi skutkami epidemii. (…) Podczas gdy brzemię miliardów ludzi złagodzi tylko solidarność, nasi bracia z Azji i Afryki zostali pozostawieni własnemu losowi” – mówił.

„System, który daje 190 krajom prawo do zasiadania przez chwilę przy stole, ale nie daje im głosu w kwestii ich własnego losu, nie może być sprawiedliwy. Tam, gdzie nie ma sprawiedliwości, nie zabraknie konfliktów, napięć i przemocy. Będziemy nadal bronić prawa i sprawiedliwości” – powiedział.

Mówił, że nie można dopuścić do tego, by „nacjonalizm szczepionkowy się rozpowszechniał”, a szczepionki nie mogą stać się elementem szantażu.

„Kontynuujemy nasze krajowe badania nad szczepionkami, które planujemy zakończyć przed końcem roku, z nastawieniem na człowieka i uniwersalność. Mam nadzieję, że podzielimy się naszą lokalną szczepionką z całą ludzkością” – dodał. (PAP)

wni/ cyk/ tebe/

- Reklama -
Źródło:PAP

Polecamy

- Reklama -