FBI prowadzi 160 spraw dotyczących zamieszek na Kapitolu

FOTO: PAP

Według relacji Reutersa we wtorek na konferencji prasowej zastępca dyrektora FBI Steven D’Antuono powiedział, że jego biuro otrzymało 100 000 nagrań wideo odnoszących się do wydarzeń na Kapitolu. Z kolei pełniący obowiązki prokuratora federalnego na Dystrykt Columbia Michael Sherwin poinformował, że postawiono już zarzuty w 70 sprawach.

„Przemoc nie będzie tolerowana. Jesteśmy zdecydowanie zaangażowani w przestrzeganie wolności gwarantowanych przez Pierwszą Poprawkę, w tym przemówień, pokojowych zgromadzeń czy prasy i będziemy badać, ścigać oraz pociągać do odpowiedzialności każdego, kto usiłuje utrudniać lub ograniczać te wolności poprzez przemoc lub zastraszanie” – zapewniał Sherwin

Konserwatywny „Wall Street Journal” zwrócił uwagę, że prokuratora może potencjalnie przedstawić niektórym ludziom będącym w tłumie oblegającym Kapitol zarzuty o udział w przewrocie politycznym. Inne zarzuty mogą dotyczyć przemocy, popełnienia przestępstwa z użyciem broni, brutalnego wdarcia na teren Kapitolu, zakłócenia porządku publicznego, napaści na policjantów, kradzieży.

Zdaniem nowojorskiej gazety znamienna jest nieobecność podczas prowadzenia dochodzeń pełniącego obowiązki prokuratora generalnego USA Jeffreya Rosena i dyrektora FBI Christophera Wraya. Od prawie tygodnia nie pokazują się publicznie. Podobnie było z szefami policji na Kapitolu odpowiedzialnymi za zabezpieczenie gmachów Kongresu.

„Prokurator generalny ma obowiązek przemawiać do narodu, jeśli nikt inny tego nie robi,a do tego jest jeszcze tyle luk w przekazywanych przez media informacjach” – przekonywał czytelników „WSJ” Chuck Rosenberg, były wysoki urzędnik Departamentu Sprawiedliwości w administracji republikańskiej i demokratycznej.

„WSJ” podkreśla, że Rosen i Wray wydali pisemne oświadczenia potępiające przemoc i deklarujące ściganie osób za nią odpowiedzialnych.

„Nie byli jednak dostępni dla opinii publicznej, w czasie, gdy federalne organy ścigania podjęły wewnętrzną analizę swych działań, szczególnie przyczyn, jak się okazało, błędnych ocen zagrożenia przemocą. Podobnie jak i funkcjonariusze na innych szczeblach władzy zakładali, że na Kapitolu odbędzie się pokojowy wiec polityczny” – przypomina „WSJ”.

Z Nowego Jorku Andrzej Dobrowolski (PAP)

ad/wr/

Źródło:PAP
Używamy plików cookie, aby zapewnić lepszą jakość przeglądania. Kontynuując korzystanie z tej witryny, wyrażasz zgodę na korzystanie z plików cookie.
Używamy plików cookie, aby zapewnić lepszą jakość przeglądania. Kontynuując korzystanie z tej witryny, wyrażasz zgodę na korzystanie z plików cookie.