Gawłowski: sondaż United Surweys dla „DGP” tylko potwierdza, że potrzebna jest poważna debata o PO

Zobacz

- Reklama -

„Dziennik Gazeta Prawna” i RMF FM opublikowały w czwartek sondaż United Surveys, z którego wynika, że gdyby wybory odbyły się w najbliższą niedzielę, PiS zdobyłoby 33,5 proc. głosów. Na drugim miejscu znalazłaby się Polska 2050 Szymona Hołowni – 21,9 proc., Koalicja Obywatelska – na trzecim z wynikiem 12,1 proc. głosów.

Politycy PO i KO niechętnie komentowali ten sondaż, jedynie lider PO Borys Budka przekonywał, że może on być „elementem politycznej gry”.

Sondaż skomentował dla PAP senator Stanisław Gawłowski, jeden z sygnatariuszy listu 51 parlamentarzystów PO i KO do władz partii. Gawłowski był sekretarzem generalny PO. W 2019 roku kandydował do Senatu z własnego komitetu i obecnie jest senatorem niezrzeszonym.

„Polityka to nadzwyczaj poważne i odpowiedzialne zajęcie. Formacje takie jak Platforma Obywatelska, które istnieją na scenie politycznej dość długo, muszą mieć przygotowaną strategię, plan działań i skutecznie ten plan realizować” – powiedział PAP Gawłowski.

„Same konferencje prasowe i oczekiwanie, że paski telewizyjne będą odgrywać kluczową rolę w polityce to działanie źle odbierane przez wyborców” – zauważył senator

Jego zdaniem „skoro Platforma przez ostatni rok nie przygotowała strategii funkcjonowania w odniesieniu nie tylko do rządu, ale i nowej oferty politycznej Szymona Hołowni, nie można się dziwić, że spotkała się z taką oceną wyborców”.

„Takie sondaże jeszcze raz potwierdzają, że potrzebna jest bardzo poważna debata i szukanie dobrych, racjonalnych recept, a także odejście od polityki gadżetowej i przedstawienie naprawdę poważnej oferty dla Polaków, oferty, która ich przekona” – powiedział Gawłowski.

Nieco inaczej do wyników sondażu odniósł się zastępca sekretarza generalnego PO Jarosław Urbaniak. „Jedyne sondaże, z którymi należy się liczyć to są sondaże nie robione przez firmy zajmujące się badaniem opinii publicznej, tylko przez Państwową Komisję Wyborczą” – powiedział Urbaniak PAP.

Grupa parlamentarzystów PO i KO w liście otwartym do swych kolegów partyjnych i klubowych zaapelowała o podjęcie „poważnej debaty”, prowadzącej do „wieloaspektowej przemiany wewnętrznej”. „Bez daleko idących zmian nie mamy szans utrzymania pozycji lidera opozycji, a w przyszłości wygrania wyborów” – zaznaczyli autorzy listu.

List adresowany jest do „parlamentarzystów Platformy Obywatelskiej i Koalicji Obywatelskiej”. Pod listem podpisanych jest 51 parlamentarzystów, w tym m.in. były lider partii Grzegorz Schetyna oraz obecny wiceprzewodniczący PO Bartosz Arłukowicz i szef senackiego klubu KO Marcin Bosacki, a także b. szef klubu PO Sławomir Neumann. Podpisani są też posłowie i senatorowie, którzy nie są członkami PO: Grzegorz Napieralski, Witold Zembaczyński czy senator Zygmunt Frankiewicz. (PAP)

autor: Piotr Śmiłowicz

pś/ par/

- Reklama -
Źródło:PAP

Polecamy

- Reklama -