Glapiński: mamy najtańszy w historii kredyt

FOTO: PAP

Szef NBP tłumaczył, że oprocentowanie kredytów dla firm jest niższe niż przed pandemią.

„Co do zasady poziom oprocentowania depozytów jest zawsze niższy niż kredytów, bo różnica między tymi stawkami pokrywa koszty działania banków komercyjnych” – wskazał.

Dodał, że warto pamiętać, że oprocentowanie, które banki oferują klientom nie jest równa stopie ustalanej przez RPP. „Oczywiście oferty różnych banków, różnią się w zależności np. od kondycji banku, ale na tym polega konkurencja” – wyjaśnił.

Jak podkreślił prezes banku centralnego, średnie oprocentowanie nowych depozytów nie jest ujemne.

„Według naszych najnowszych danych wynosi 0,04 proc., jednocześnie średnie oprocentowanie nowych kredytów wynosi 2,1 proc.” – powiedział prof. Glapiński.

„I warto zauważyć, że oprocentowanie nowych kredytów dla firm spadło od marca blisko dwa razy silniej niż depozytów” – dodał.

Według Glapińskiego w Polsce mamy „niesłychanie tani kredyt”, najtańszy w historii naszej nowoczesnej gospodarki. „Jednak odbiciem tego jest niskie oprocentowanie depozytów, ale nie może być inaczej” – zaznaczył.

„Dochód deponentów bierze się z odsetek płaconych przez kredytobiorców, więc wszystkie parametry są logiczne i normalne” – ocenił. (PAP)

autorka: Longina Grzegórska-Szpyt

lgs/ amac/

Źródło:PAP
Używamy plików cookie, aby zapewnić lepszą jakość przeglądania. Kontynuując korzystanie z tej witryny, wyrażasz zgodę na korzystanie z plików cookie.
Używamy plików cookie, aby zapewnić lepszą jakość przeglądania. Kontynuując korzystanie z tej witryny, wyrażasz zgodę na korzystanie z plików cookie.