Google przedmiotem pozwu resortu sprawiedliwości USA i 11 stanów

Zgodnie z pozwem złożonym we wtorek koncern z Mountain View miał naruszać amerykańskie prawo i tłamsić konkurencję. Takie oskarżenia wspólnie z resortem sprawiedliwości wysunęło 11 prokuratorów stanowych. Podobnie jak urzędujący prezydent USA Donald Trump i jego administracja, wszyscy są związani z Partią Republikańską. Z kolei znany z krytycznych wypowiedzi pod adresem Google’a republikański senator Josh Hawley nazwał pozew „najważniejszą sprawą antytrustową w tym pokoleniu”.

Agencja wskazuje, że ze względu na powiązania partyjne powodów oraz termin – dwa tygodnie przed planowanymi na 3 listopada wyborami prezydenckimi w USA – pozew federalny względem Google’a może być postrzegany jako akt polityczny. Według Reutera wyborcy mogą widzieć w tym realizację obietnic Trumpa, iż pociągnie do odpowiedzialności spółki, które miały jego zdaniem tłumić głosy konserwatywnych użytkowników. Zarazem agencja zauważa, że konieczność podjęcia działań regulacyjnych względem wielkich korporacji informatycznych jest w Stanach Zjednoczonych tematem łączącym Republikanów i Demokratów, spośród których niektórzy – m.in. senator Elizabeth Warren – wzywają do rozbicia koncernów technologicznych. Taki apel na początku października powtórzyła także podkomisja antytrustowa Komisji ds. Sprawiedliwości amerykańskiej Izby Reprezentantów w swoim raporcie dot. nieprawidłowości w praktykach biznesowych firm.

Przedstawiciele Google’a nie odpowiedzieli na zapytanie o komentarz skierowane przez PAP.

Wtorkowy pozew poprzedziło roczne dochodzenie antymonopolowe amerykańskiego resortu sprawiedliwości i Federalnej Komisji Handlu USA (FTC) względem czterech wielkich koncernów: Amazona, Apple’a, Facebooka i Google’a. Dochodzenia stanowe nadal trwają. Media spekulują jednak, że już w listopadzie grupa prokuratorów stanowych z Teksasem na czele może złożyć wobec Google’a odrębny pozew dotyczący przede wszystkim kwestii reklamy internetowej. Nad kolejnym, bardziej ogólnym pozwem ma też pracować grupa amerykańskich stanów na czele z Kolorado.

Google jest przedmiotem postępowań antytrustowych także w innych częściach świata, m.in. w Unii Europejskiej oraz w Indiach. Według tych ostatnich koncern dzięki oprogramowaniu Android miał m.in. zdominować segment inteligentnych telewizorów i wykorzystywać uzyskaną w ten sposob dominującą pozycję. Z kolei Komisja Europejska bada od sierpnia próbę przejecia przez Google’a firmy Fitbit, producenta popularnych urządzeń śledzących aktywność fizyczną użytkowników.

Koncern z Mountain View już kilkukrotnie był karany za naruszanie unijnych przepisów antymonopolowych. W 2019 r. Google musiał zapłacić 1,7 mld dolarów grzywny za powstrzymywanie stron internetowych przez korzystaniem z konkurencyjnych usług do wyszukiwania reklamodawców; rok wcześniej – 4,9 mld dolarów za blokowanie rywali w mobilnym systemie operacyjnym Android; w 2017 r. zaś – 2,6 mld dolarów za promowanie w wyszukiwarce własnej działalności handlowej – przypomina Reuters.

Ubiegłoroczne globalne przychody Google’a sięgały 162 mld dolarów. (PAP)

mk/

Źródło:PAP
Używamy plików cookie, aby zapewnić lepszą jakość przeglądania. Kontynuując korzystanie z tej witryny, wyrażasz zgodę na korzystanie z plików cookie.
Używamy plików cookie, aby zapewnić lepszą jakość przeglądania. Kontynuując korzystanie z tej witryny, wyrażasz zgodę na korzystanie z plików cookie.