Hartwich po rozmowie z szefem KPRM ws. szczepień niepełnosprawnych: oczekuję od rządu trochę człowieczeństwa

Zobacz

- Reklama -

Spotkanie Hartwich z Dworczykiem w Sejmie było efektem zajścia, do którego doszło po wcześniejszym spotkaniu premiera Mateusza Morawieckiego z Lewicą. Posłanka KO zagrodziła po wyjściu ze spotkania drogę premierowi i szefowi KPRM. Doszło do przepychanek z SOP, a posłanka krzyczała do premiera: „pan kłamie!”; trzymała też tablicę „kiedy szczepieni będą niepełnosprawni?”.

Po wyjściu ze spotkania z szefem KPRM posłanka KO w rozmowie z dziennikarzami podkreśliła, że ws. szczepień osób niepełnosprawnych pisze interpelację i zapytania do premiera Mateusza Morawieckiego, marszałek Sejmu Elżbiety Witek, ale też do ministra Dworczyka.

„Gdyby pan Dworczyk, i to panu Dworczykowi powiedziałam, żeby przeczytał choć jedną moją interpelację od początku do końca, gdzie w niej jasno mówię: trzeba jak najszybciej zaszczepić osoby niepełnosprawne w stopniu znacznym, te zależne, te niezdolne do samodzielnej egzystencji – tam, gdzie jest potrzebny drugi opiekun” – mówiła Hartwich wyliczając czynności, które musi wykonać opiekun względem osoby niepełnosprawnej.

Podkreśliła przy tym, że dziennie otrzymuje po 80-100 telefonów od rodzin z całej Polski w tej sprawie. „Jako poseł muszę coś z tym zrobić. Musiałam tu przyjść, musiałam mocno zaprotestować” – podkreślała.

„Ustaleń nie ma żadnych” – przyznała po spotkaniu Hartwich. „Pan Dworczyk zapytał się mnie, czego oczekuję, skoro za dwa tygodnie już te szczepienia (będą dostepne dla wszystkich pełnoletnich Polaków – PAP), więc ja oczekuje od tego rządu, od pana Dworczyka, od pana Morawieckiego tak naprawdę trochę człowieczeństwa i tak naprawdę przyzwoitości i wyjścia chociaż na koniec i (by) przeprosić za to, że te osoby do tej pory, od wielu miesięcy nie są zaszczepione” – mówiła posłanka KO.

Po spotkaniu z posłanką KO szef KPRM mówił m.in. dziennikarzom, że za 12 dni wszyscy pełnoletni Polacy będą mieli e-skierowania i będą mogli się szczepić i przypomniał, że po I kwartale przyjęto decyzje dotyczącą dalszych szczepień w Polsce. „Ta decyzja zakładała, że szczepimy populacyjnie”, co pozwoli uzyskać odporność zbiorową – wskazał.(PAP)

autor: Grzegorz Bruszewski

gb/ itm/

- Reklama -
Źródło:PAP

Polecamy

- Reklama -