- Reklama -

Indeksy na Wall Street odrobiły straty i zakończyły dzień na plusach

Zobacz

- Reklama -

Dow Jones Industrial na zamknięciu zwyżkował 199 punktów, czyli 0,62 proc., do 32.619,48 pkt. W ciągu dnia indeks z Wall Street tracił nawet ponad 300 punktów.

S&P 500 na koniec dnia wzrósł 0,52 proc., do 3.909,52 pkt.

Nasdaq Composite zyskał 0,12 proc. i zamknął sesję na poziomie 12.977,68 pkt.

Inwestorzy czekali na cotygodniową publikację danych o liczbie osób ubiegających się po raz pierwszy o zasiłek dla bezrobotnych. Wyniosła ona w ubiegłym tygodniu w USA wyniosła 684 tys. Ekonomiści spodziewali się, że liczba nowych bezrobotnych wyniesie 730 tys. wobec 781 tys. poprzednio, po korekcie z 770 tys.

Liczba bezrobotnych kontynuujących pobieranie zasiłku wyniosła zaś 3,87 mln w tygodniu, który skończył się 13 marca. Analitycy oczekiwali 4,043 mln wobec notowanych poprzednio 4,134 mln, po korekcie z 4,124 mln.

„Sytuacja na rynku pracy uległa poprawie w ciągu ostatniego roku, ale miliony ludzi wciąż borykają się z prawdziwymi problemami ekonomicznymi. Miejmy nadzieję, że zwiększona liczba szczepień to początek końca pandemii” – powiedziała AnnElizabeth Konkel, ekonomistka z Indeed Hiring Lab.

Produkt Krajowy Brutto USA w IV kwartale 2020 roku wzrósł o 4,3 proc. w ujęciu zanualizowanym (SAAR) kdk – podał Departament Handlu w trzecim wyliczeniu. Oczekiwano +4,1 proc.

„Oznaki siły gospodarki, wynikające z dzisiejszych odczytów liczby bezrobotnych mogą w rzeczywistości mieć przewrotny wpływ na szerszy rynek. Oznacza to, że jeśli nadal będziemy obserwować postępy na rynku pracy, może to przełożyć się na presję na akcje, a także może zmusić Fed, aby ponownie ocenił swoje akomodacyjne nastawienie w polityce monetarnej” – powiedział Mike Loewengart, dyrektor zarządzający ds. strategii inwestycyjnej w E-Trade.

„Wiemy, że gospodarka jest przygotowana do rozpoczęcia przyspieszenia w drugim kwartale. Na razie wciąż na nie czekamy” – dodał David Kelly, główny globalny strateg w JPMorgan Asset Management.

Chociaż akcje spółek technologicznych lekko rosły podczas czwartkowej sesji (m.in. Teska, Apple i Alphabet) to jednak ich słabość na tle szerszego rynku jest wyraźna od dłuższego już czasu.

„Słabość akcji spółek technologicznych jest niezaprzeczalna, ale prawdopodobnie nie będzie to prosta droga w dół dla sektora, a po drodze pojawią się wahania. Wyceny akcji spółek technologicznych są zbyt wysokie i domagają się korekty” – powiedział David Bahnsen, dyrektor ds. inwestycji w The Bahnsen Group.

Rosły akcje spółek korzystających na otwieraniu się gospodarki. Zyskiwały m.in. akcje linii lotniczych i operatorzy linii wycieczkowych. American Airlines i United zyskały po około 4 proc., Norwegian Cruise Line i Carnival wzrosły po niespełna 3-4 proc. Boeing podrożał 3 proc.

Około 4 proc. potaniała na światowych rynkach ropa naftowa, a wraz z nią na wartości traciły firmy paliwowe.

Akcje Rite Aid spadały ponad 20 proc., ponieważ sieć aptek ogłosiła, że zakończony właśnie rok fiskalny zakończy się prawdopodobnie stratą wobec oczekiwanego 125 mln USD zysku. Sieć aptek Walgreens szła w dół o 2,5 proc.

Notowania KB Home rsły o 3,5 proc. po tym, jak spółka podała w raporcie kwartalnym, że przychody były niższe od oczekiwań.

Akcje RH zwyżkowały 3 proc. Kwartalny zysk na akcję wyniósł 5,07 USD wobec oczekiwanych 4,76 USD.

Według Uniwersytetu Johnsa Hopkinsa, na całym świecie potwierdzono łącznie 124,84 mln infekcji Covid-19. Liczba zgonów z tego powodu sięgała 2,745 mln.

W USA w ciągu ostatniej doby zarejestrowano 1.591 ofiar śmiertelnych Covid-19. Obecność koronawirusa potwierdzono u 79.440 kolejnych osób. Placówka naukowa z Baltimore powiadomiła, że od wybuchu epidemii w Ameryce odnotowano łącznie 30 mln przypadków zakażenia wirusem, a liczba ofiar śmiertelnych sięga 545,3 tys. (PAP Biznes)

kkr/ pr/

- Reklama -
Źródło:PAP

Polecamy

- Reklama -