Indie: lekarze są wyczerpani, służba zdrowia przeciążona i niedofinansowana

Zobacz

- Reklama -

„Jesteśmy przepracowani, zestresowani i bardzo przestraszeni” – mówi agencji AFP lekarka ze stołecznego Delhi Radha Jain.

„Stoimy na pierwszej linii frontu, przez całą dobę, siedem dni w tygodniu, jesteśmy narażeni na zakażenie koronawirusem, ale wbrew wszelkim przeciwnościom musimy kontynuować naszą pracę, bo taki zawód wybraliśmy. Nie mamy wyboru” – zaznacza inny lekarz.

Od początku epidemii w Indiach na Covid-19 zmarło ponad 1,2 tys. lekarzy, z czego ponad 500 w ciągu ostatnich dwóch miesięcy – wynika z danych zrzeszającego medyków Indyjskiego Stowarzyszenia Medycznego.

Pandemia ujawniła wszystkie strukturalne słabości indyjskiego systemu opieki zdrowotnej, zwłaszcza jego niedofinansowanie, brak personelu, sprzętu ochronnego i miejsc w szpitalach – zaznacza agencja. Dodaje, że brakowało też leków i tlenu medycznego.

Z powodu tych niedoborów, przepracowani medycy są nieustannie narażeni na zakażenie. „Jeśli lekarze nie mogą ochronić własnego życia, jak mają ratować życie innych?” – pyta retorycznie jeden z nich.

Według ocen ekspertów jeszcze przed wybuchem pandemii w Indiach brakowało 600 tys. lekarzy i dwóch milionów pielęgniarek. W 2017 r. na 1000 mieszkańców przypadało tam 0,8 lekarza, w dwóch innych najbardziej dotkniętych koronawirusem państwach, USA i Brazylii, wskaźnik ten wynosił 2,6 i 2,2. Indie wydają też na ochronę zdrowia mniej niż 2 proc. PKB, to również jeden z najniższych współczynników na świecie.

Mimo spadającej liczby zakażeń SARS-CoV-2 i związanych z nimi zgonów nadal średnio co trzecia infekcja na świecie wykrywana jest w Indiach. Obecnie ginie tam też jedna trzecia wszystkich ofiar pandemii.

Od początku epidemii w tym kraju koronawirusem zainfekowało się ponad 28,3 mln osób, z których 335 102 zmarło (połowa z nich w ciągu ostatnich dwóch miesięcy) – informuje w środę ministerstwo zdrowia. Zdaniem ekspertów i mediów, oficjalne dane epidemiczne są poważnie zaniżone. (PAP)

adj/ tebe/

- Reklama -
Źródło:PAP

Polecamy

- Reklama -