Kanclerz Merkel w rocznicę napaści Niemiec na ZSRR: dla nas to powód do wstydu

Zobacz

- Reklama -

Zauważyła też, że obecna sytuacja w Rosji i na Białorusi „mocno obciąża nasze relacje”.

Miliony ludzi straciło życie, zwłaszcza w Rosji, na Ukrainie i Białorusi, ale także w krajach bałtyckich i innych byłych republikach radzieckich; Niemcy uznają swoją trwałą odpowiedzialność za zbrodnie tamtych czasów – powiedziała kanclerz. Nie wolno zapominać, że „jesteśmy to winni milionom ofiar i ich potomkom” – dodała.

Mimo strasznych wydarzeń wojennych, eksterminacji i wypędzenia, wielu z nich wyciągnęło do nas rękę, aby się pojednać – zauważyła. Za to – powiedziała kanclerz – jesteśmy głęboko wdzięczni.

Merkel podkreśliła politykę ostatniego przywódcy ZSRR Michaiła Gorbaczowa, która – jak zauważyła – umożliwiła Niemcom pokojowe zjednoczenie w 1990 r. Wskazała też na rozwój więzi społeczeństwa obywatelskiego obu krajów.

Dlatego bolesne jest to, „jak zaangażowanie społeczeństwa obywatelskiego w Rosji, ale także na Białorusi, zostało ostatnio ograniczone, a nawet uniemożliwione” – oświadczyła. „Kiedy pokojowo nastawieni protestujący i (…) opozycjoniści są zamykani w więzieniach, mocno obciąża to nasze relacje” – zaznaczyła.

Kanclerz podkreśliła jednak, że Rosja i Niemcy są ściśle powiązane historycznie, społecznie i gospodarczo. „Potrzebujemy także dalszego dialogu z Rosją” – oznajmiła kanclerz Merkel.

Z Berlina Berenika Lemańczyk (PAP)

bml/ mal/

- Reklama -
Źródło:PAP

Polecamy

- Reklama -