Konfederacja: nasza reprezentacja w przyszłej kadencji Sejmu będzie większa

Zobacz

- Reklama -

„Z perspektywy czasu, od momentu wejścia Konfederacji do Sejmu, możemy zauważyć, że nasze środowisko się umacnia. To widać także po sondażach, które są dla nas coraz bardziej sprzyjające” – ocenił Grabarczyk w rozmowie z PAP.

Polityk uznał za oczywiste, że pojawiają się czasami gorsze wyniki notowań KWiN, ale – jak przyznał – „traktujemy je z przymrużeniem oka”.

„Każdy sondaż zależy od metody, jaką jest robiony. Najpewniejsze z nich pokazują, że Konfederacja cały czas rośnie w siłę, a średnie z poszczególnych miesięcy dają pewność, że nasza reprezentacja w przyszłej kadencji będzie zdecydowanie większa” – zaznaczył.

Pytany, czy jest możliwe, aby jeszcze w obecnej kadencji możliwe było powiększenie 11-osobowej reprezentacji posłów Konfederacji w parlamencie, Grabarczyk zapewniał, że działacze partii nie myślą o tym, czy uda im się powiększyć reprezentację koła poselskiego, czy też nie.

„Jeżeli pojawią się posłowie, którzy będą chcieli do nas przejść, to będziemy rozmawiać, ale naszym celem nie jest łowienie z innych klubów. Skupiamy się na aktywnej działalności politycznej, ciężkiej pracy w Sejmie i umacnianiu elektoratu” – powiedział.

Jednocześnie przypomniał, że Konfederacja przygotowuje się do ofensywy programowej, która rozpocznie się za miesiąc – 4 lipca.

„Wtedy w Warszawie odbędzie się konwencja Konfederacji, na której zaprezentujemy program dla Polski po lockdownie i odpowiedź na Nowy Ład PiS” – zadeklarował. Potwierdził, że po tej konwencji liderzy partii wyruszą w ogólnopolską trasę na spotkania z wyborcami. „Tak zamierzamy się umacniać, poprzez kontakt z ludźmi i konkretne propozycje” – oświadczył Tomasz Grabarczyk.

Z opublikowanych na Twitterze analiz socjologa polityki i autora opracowań z zakresu preferencji społeczno-politycznych Marcina Palade wynika, że po 13 sondażach wyborczych przeprowadzonych w maju, najbardziej wzrosło poparcie dla PiS, na które zagłosowałoby średnio 38,5 proc. respondentów (o 2,5 pkt. proc. więcej niż średnio w kwietniu). Poparcie dla Polski 2050 Szymona Hołowni wzrosło w maju średnio o 2 pkt. proc., do 22,5 proc.

O 3 pkt. proc. spadły w maju notowania Koalicji Obywatelskiej, na którą chce teraz głosować średnio 16,5 proc. wyborców.

W przypadku Lewicy i Konfederacji odsetek skłonnych do oddania głosu na te formacje spadł w maju o 0,5 pkt. proc., odpowiednio do 10 proc. i do 7,5 proc. O 0,5 pkt. proc. wzrosło w poprzednim miesiącu poparcie dla PSL – Koalicji Polskiej, do 5 proc.

Marcin Palade obliczył na podstawie średniej z majowych sondaży, że PiS zdobyłby teraz 209 mandatów poselskich (o 26 mniej niż po wyborach w 2019 r.), Polska 2050 miałaby 111 posłów, Koalicja Obywatelska – 74 (mniej o 60 mandatów), Lewica – 39 (o 10 mniej), Konfederacja – 19 (8 więcej, a PSL – Koalicja Polska – 7 (mniej o 23). (PAP)

autor: Mieczysław Rudy

rud/ joz/

- Reklama -
Źródło:PAP

Polecamy

- Reklama -