Kurs PGE kontynuuje spadki; spółce nie pomagają ceny CO2 i niepewne otoczenie

Udostępnij

W środę PGE jest jedną z najmocniej zniżkujących spółek wśród blue chipów. Ok. godz. 12.30 kurs energetycznej spółki spada ok. 3,5 proc. do 8,38 zł. Od początku ubiegłego tygodnia akcje potaniały o ponad 13 proc. W ciągu miesiąca spadek wynosi już blisko 20 proc.

“W ostatnich dniach sentymentowi do akcji PGE na pewno nie pomagają podwyżki cen CO2 na rynkach. To jest związane z tym, że wzrosły ceny gazu, więc elektrownie i zakłady przemysłowe w Europie starają się minimalizować zużycie i przerzucają się na opalanie węglem. To oznacza wzrost zakupów węgla i większe zapotrzebowanie na CO2. Nie sprzyja to polskiej energetyce, w tym PGE” – powiedział PAP Biznes Robert Maj, analityk Ipoepma Securities.

W środę ceny uprawnień do emisji CO2 wynoszą ok. 90 euro/tonę, a kilka dni temu wynosiły już blisko 100 euro/t.

Analityk wskazał, że inwestorzy obawiają się też negatywnych zaskoczeń w wynikach PGE za II kwartał.

Spółka ma przedstawić raport półroczny 20 września, ale wcześniej może opublikować szacunkowe wyniki. Swoje szacunki, z uwzględnieniem rezerw w segmencie wytwarzania na 943 mln zł, pokazał już Tauron. O rezerwach w wynikach półrocza informowała też Enea.

“Mieliśmy serię potężnych rezerw zawiązanych przez Tauron i Eneę. Okazało się, że spółki przedsprzedały energię elektryczną po ustalonych wcześniej cenach, a w międzyczasie rośnie cena węgla. Rynek oczekuje, że PGE może in minus zaskoczyć w wynikach za drugi kwartał” – powiedział Robert Maj.

“Perspektywa na drugie półrocze rysuje się też w niezbyt kolorowych barwach. Może być problem z dostępnością węgla i jego ceną, co powoduje, że wyniki mogą być pod presją w drugiej połowie roku” – dodał analityk Ipopemy.

Ponadto, jak zauważył analityk, toczy się dyskusja na temat podatku od nadmiarowych zysków, tzw. windfall tax, a jakieś szczegóły – według zapowiedzi – mogą być jesienią.

“Jest też ryzyko, że będą zamrożone taryfy na energię elektryczną dla odbiorców końcowych, przede wszystkim taryfa G. Zapadła już decyzja o zamrożeniu taryf dla ciepłownictwa. Takie rozwiązania negatywnie rzutują na kapitał obrotowy, spółki musiałyby czekać na rekompensaty, nie wiadomo w jakiej wysokości” – powiedział Maj.

“Otoczenie dla branży jest dość niepewne” – dodał.

Jak ocenił, w średnim terminie pomogłoby wydzielenie aktywów węglowych, pomocne jest też pozbycie się m.in. przez PGE udziałów w Polskiej Grupie Górniczej.

“Patrząc na spready na wytwarzaniu i cenę energii elektrycznej na 2023 rok, można zakładać, że zyski elektrowni węglowych powinny być w przyszłym roku znacznie wyższe niż w tym roku. Dopóki jednak nie wyjaśni się poziom ewentualnego podatku windfall tax, to za wcześnie, by dyskontować wyniki przyszłego roku” – powiedział Robert Maj z Ipopemy.(PAP Biznes)

Źródło:PAP

Zobacz

Westinghouse ma umowy o współpracy przy projekcie jądrowym z 22 polskimi firmami

Firma Westinghouse podpisała w poniedziałek w obecności ambasadora USA w Polsce memoranda o współpracy przy potencjalnej budowie reaktorów AP1000 z 22 polskimi przedsiębiorstwami.
- Reklama -

REKLAMA