- Reklama -

Ludność rdzenna kluczowa w ochronie różnorodności przyrodniczej

Zobacz

- Reklama -

Chris O’Bryan z University of Queensland i kierowany przez niego zespół przeanalizowali liczbę ssaków lądowych na obszarach zamieszkiwanych przez rdzenną ludność. Obszary te pokrywają ponad jedną czwartą powierzchni Ziemi. Duża ich część ciągle nie jest zindustrializowana.

Jak piszą badacze, po raz pierwszy przeprowadzono tego rodzaju oszacowanie o zasięgu globalnym.

Zespół naukowców nałożył mapy ziem zamieszkanych przez rdzennych mieszkańców na mapy dokumentujące występowanie niemal czterech i pół tys. ssaków.

Zdecydowano się na ssaki jako przewodni wskaźnik ochrony bioróżnorodności. Zdaniem badaczy więcej jest danych na temat siedlisk ssaków. Ponadto kondycja ssaków może odzwierciedlać inne aspekty stanu środowiska. Innymi słowy, jeśli brak ssaków, to najpewniej brak również innych zwierząt.

Z wyliczeń wynika, że 413 zagrożonych gatunków ssaków, a więc ok. 41 proc., występuje na obszarach zamieszkanych przez ludność rdzenną. Ponad połowa obszarów, które zamieszkują zagrożone panda ruda (Ailurus fulgens) i tygrys (Panthera tigris) z południowo-wschodniej Azji, znajdują się na terenach rdzennych mieszkańców. W Australii krytycznie zagrożony wombat północny (Lasiorhinus krefftii) zamieszkuje wyłącznie na tych obszarach.

Z badań wynika, że rdzenne ludy i ich ziemie odgrywają kluczową rolę w ochronie różnorodności biologicznej planety.

Więcej: https://www.uq.edu.au/news/article/2020/12/indigenous-lands-haven-wildlife (PAP)

Autor: Krzysztof Łapiński

krx/ agt/

- Reklama -
Źródło:PAP

Polecamy

- Reklama -
Używamy plików cookie, aby zapewnić lepszą jakość przeglądania. Kontynuując korzystanie z tej witryny, wyrażasz zgodę na korzystanie z plików cookie.
Używamy plików cookie, aby zapewnić lepszą jakość przeglądania. Kontynuując korzystanie z tej witryny, wyrażasz zgodę na korzystanie z plików cookie.