Marczuk: firmy, którym umorzyliśmy subwencje z Tarczy PFR 1.0, nie zapłacą podatku w czerwcu

Zobacz

- Reklama -

Wiceprezes wyjaśnił, że wynika to z faktu przesunięcia terminu wydania pierwszych decyzji o umorzeniach z 31 maja na 1 czerwca br. „Zrobiliśmy to na prośbę i po uzgodnieniach z Ministerstwem Finansów, właśnie po to, by przedsiębiorcy, którzy otrzymali subwencje w kwietniu 2020 r. i umarzali je w maju tego roku nie mieli obowiązku podatkowego w czerwcu” – wskazał. Wyjaśnił, że obowiązek podatkowy zależy od daty wydania decyzji przez PFR i jeśli są one wydawane w czerwcu to firmy muszą rozliczyć się podatkowo dopiero w lipcu. „Gdybyśmy wydali decyzję w maju ten obowiązek powstałby już w czerwcu” – dodał.

Zaznaczył, że PFR, podobnie jak przedsiębiorcy, czeka na ostateczną decyzję Ministra Finansów, dotyczącą zwolnienia lub niezwalniania beneficjentów Traczy PFR z płacenia podatku od umorzonych subwencji. Dodał, że jeśli resort takiego rozporządzenia nie wyda, to w drugiej dekadzie lipca firmy, które dostały decyzję o umorzeniu, będą musiały rozliczyć podatek od kwoty umorzenia na zasadach ogólnych. Wskazał, że decyzję o przesunięciu terminu wydania decyzji z 31 maja na 1 czerwca PFR podjął pod koniec ubiegłego miesiąca. „W maju br. nie wydaliśmy żadnej decyzji o umorzeniu” – podkreślił.

„Jeśli PFR nie wydał w maju żadnej decyzji o umorzeniu, to w tym miesiącu nie powstał obowiązek podatkowy” – przyznał Konrad Piłat, doradca podatkowy z kancelarii KNDP.

Wyraził nadzieję, że resort finansów przygotowuje rozwiązanie tego problemu i poznamy je w najbliższych dniach. Przedsiębiorcy powinni bowiem z wyprzedzeniem wiedzieć, czy za miesiąc umorzenia subwencji będą musieli zapłacić wyższą zaliczkę na podatek dochodowy. Wielu z nich nie ma bowiem na koncie odpowiednich środków.

Doradca podatkowy wyjaśnił, że jednym z możliwych mechanizmów jest wydanie rozporządzenia o zaniechaniu poboru podatku. „Można też wprowadzić zwolnienie z opodatkowania albo uznać, że umorzenie subwencji nie jest przychodem w rozumieniu podatku dochodowego” – wskazał. Zaznaczył jednak, że to by wymagało zmiany ustaw.

W ramach Tarczy PFR 1.0, uruchomionej podczas wiosennej fali pandemii w ub.r., PFR wypłacił 61 mld zł. Wsparcie trafiło do 348 tys. przedsiębiorstw z całej Polski, zatrudniających ponad 3,2 mln pracowników.

W obliczu drugiej fali pandemii rząd i PFR przygotowały też Tarczę Finansową 2.0. Był to program wsparcia, którego celem była pomoc finansowa dla firm z branż, które musiały ograniczyć lub zawiesić działalność w związku z sytuacją epidemiologiczną związaną z COVID-19.

Wartość pomocy dla mikro, małych i średnich firm z Tarczy 1.0 i 2.0 wyniosła 68,1 mld zł. Pomoc trafiła od ok. 360 tys. firm. Średnia subwencja dla mikrofirmy zatrudniającej do 9 osób wyniosła ok. 80 tys. zł, a dla firm z sektora MSP, zatrudniających od 10 do 249 osób ok. 550 tys. (PAP)

autor: Ewa Wesołowska

ewes/ lena/

- Reklama -
Źródło:PAP

Polecamy

- Reklama -