MC: aplikacja ProteGo nie będzie obowiązkowa

Podobne tematy

Polscy astronomowie odkryli najmniejszą planetę swobodną

W Drodze Mlecznej mogą się znajdować miliardy samotnych planet, niezwiązanych z gwiazdami. O odkryciu najmniejszej planety swobodnej typu ziemskiego informuje międzynarodowy zespół naukowców, kierowany przez polskich astronomów.

Premier: wyrok TK nie ma zastosowania do sytuacji, w których zagrożone jest życie lub zdrowie kobiety

Wyrok Trybunału Konstytucyjnego nie ma zastosowania do sytuacji ciąż, w których zagrożone jest życie lub zdrowie kobiety; przesłanki dotyczące terminacji ciąży należy doprecyzować - mówił w czwartek podczas konferencji prasowej premier Mateusz Morawiecki.

KO: będzie wniosek o wotum nieufności dla Kaczyńskiego

Klub KO złoży wniosek o wotum nieufności wobec wicepremiera Jarosława Kaczyńskiego, bo to on ponosi odpowiedzialność za zaostrzenie sytuacji w kraju - oświadczyli w czwartek posłowie KO. Według nich, Kaczyński dolewa benzyny do ognia, zachęca bojówki do atakowania uczestników protestów.

ProteGo Safe to aplikacja stworzona pod nadzorem resortu cyfryzacji. Według resortu, ma ona pomóc w wychodzeniu z najostrzejszych obostrzeń związanych z pandemią. W aplikacji użytkownik dokonuje testu oceny ryzyka zakażenia koronawirusem, a także może prowadzić „Dziennik Zdrowia”, który ma pomóc w zauważeniu niepokojących objawów. Ponadto, ProteGo Safe może poprzez Bluetooth komunikować się z urządzeniami jej innych użytkowników. „W momencie, kiedy któryś z użytkowników, z którego telefonem spotkał się Twój telefon, zachoruje – dostaniesz odpowiednią informację” – podaje MC w opisie aplikacji.

Właśnie ta ostatnia funkcjonalność wzbudziła zaniepokojenie organizacji zajmujących się ochroną prywatności. Według Fundacji Panoptykon, wersja 3.0.3 aplikacji ProteGO Safe niesie ze sobą „ryzyko deanonimizacji i odtworzenia mapy powiązań społecznych, zagrożenie dla bezpieczeństwa użytkowników poprzez stale włączony Bluetooth oraz ryzyko związane z automatycznym podejmowaniem decyzji, które mogą mieć istotne skutki dla ludzi korzystających z aplikacji”.

Ministerstwo Cyfryzacji w odpowiedzi na pytania PAP o te kwestie zapewniło, że dane użytkowników są bezpieczne.

„Bezpieczeństwo aplikacji jest dla nas priorytetem. Sam protokół Bluetooth jest powszechnie wykorzystywany np. przy parowaniu urządzeń, do korzystania z zestawów głośnomówiących i urządzeń audio. My wykorzystujemy go w podobny sposób – ProteGO Safe cyklicznie (a nie w sposób ciągły) wysyła swój sygnał. Dodatkowo, każda aplikacja jest anonimowa. W ten sposób rozwiązanie zapewnia maksymalną możliwą anonimowość i bezpieczeństwo” – napisał resort w odpowiedzi na pytanie o bezpieczeństwo włączonego w telefonie cały czas Bluetootha.

Według MC, nie ma też ryzyka, że użytkownicy aplikacji będą mogli dzięki niej dowiedzieć się, czy inny użytkownik jest zarażony.

„Użytkownicy w żaden sposób nie będą mieli możliwości dowiedzenia się, która z napotkanych przez nich osób zachorowała. Absolutnie nie chodzi też o kontrolowanie, czy szpiegowanie się nawzajem. Od początku prac nad aplikacją odwołujemy się do solidarności i odpowiedzialności. Sposób w jaki działa aplikacja ProteGO Safe jest w pełni anonimowy, prace nad jej maksymalną decentralizacją powodują, że nikt – wliczając w to wykonawców – nie będzie miał żadnej wiedzy o osobach chorych. To gwarantuje pełną anonimowość” – przekazał PAP resort.

Resort zapewnił także, iż nie ma planów, by instalowanie aplikacji było obowiązkowe dla jakiś grup zawodowych, np. lekarzy, kurierów czy sprzedawców w sklepie, albo społecznych, jak seniorzy. „Nie ma planów, aby aplikacja była obowiązkowa dla jakichkolwiek grup zawodowych. Aplikacja jest i będzie dobrowolna” – napisało MC w odpowiedzi na pytania PAP. Ministerstwo nie planuje także powiązania ProteGo z aplikacją Kwarantanna Domowa, która jest obowiązkowa dla osób w kwarantannie w związku z podejrzeniem zakażenia wirusem SARS-CoV-2.

PAP zapytał też resort dlaczego, zważywszy na wrażliwość danych dotyczących zdrowia, aplikacja nie została stworzona w ramach państwowego systemu prowadzonego przez resort zdrowia, a – jak podało MC w komunikacie – stworzyli ją „programiści i firmy zgłaszające się do rządu i oferujące pomoc w walce z wirusem”.

Według resortu, w związku z planami odmrażania gospodarki chodziło o to, by aplikacja powstała szybko. „Postanowiliśmy także skorzystać z wiedzy i doświadczenia polskich programistów, którzy równolegle pracowali nad takim rozwiązaniem” – dodał resort, podkreślając, że nikt z osób przygotowujących aplikację (wliczając w to MC, GIS, jak i wykonawców) nie ma dostępu do danych dotyczących zdrowia. „Te dane zapisywane są tylko i wyłącznie na urządzeniu użytkownika, nie są nigdzie przekazywane ani kopiowane, dostęp do nich ma tylko użytkownik. To dodatkowo zwiększa bezpieczeństwo aplikacji i użytkowników” – napisało MC.

Administratorem danych osobowych zbieranych przez aplikację – w której tworzenie i dystrybucję zaangażowane są obok MC także resort zdrowia oraz prywatne firmy Infermedica, TYTANI24 i Google – jest Główny Inspektor Sanitarny. Według MC, wynika to z obowiązującego prawa oraz wytycznych Komisji Europejskiej dotyczących aplikacji mobilnych do zwalczania COVID-19 („Common EU Toolbox for Member States”).

Według MC, następny etap rozwoju ProteGo Safe ma polegać na jej zintegrowaniu z rozwiązaniami opracowywanymi przez Google i Apple. „Jesteśmy także w bezpośrednim kontakcie z przedstawicielami obu firm, którzy pomagają nam przejść przez ten proces” – podał resort, podkreślając, że chodzi o budowę modelu „maksymalnie zdecentralizowanego”. (PAP)

autor: Małgorzata Werner-Woś

mww/ dym/

Źródło:PAP
- Reklama -

Polecamy

HPE zbuduje superkomputer LUMI za 160 mln dol

Firma Hewlett Packard Enterprise (HPE) ogłosiła uzyskanie kontraktu o wartości ponad 160 milionów dolarów od European High Performance Computing Joint Undertaking (EuroHPC JU) na...

Inflacja – skąd się bierze i jak ją mierzyć?

O tym, że inflacja to wzrost przeciętnego poziomu cen dóbr i usług konsumpcyjnych w gospodarce, wie większość osób, które choć trochę interesują się gospodarką...

UE pracuje nad definicją dominacji rynkowej firm technologicznych

Komisja Europejska opracowuje kryteria definiujące dominację rynkową BigTech. Pozwolą one na stworzenie "czarnej listy" największych firm technologicznych, które objęte miałyby zostać dodatkowymi przepisami antymonopolowymi. Chodzi m.in. o Google'a i Facebooka.

TEOS Manage – system, który wyznacza kierunek

Trudno będzie znaleźć osobę, która nie miała do czynienia z jakimś urządzeniem marki Sony. Firma dała się poznać jako dostawca wielu grup produktowych. Proponuje...

Nauczanie tradycyjne, hybrydowe, zdalne – można dobrze i skutecznie!

Fundamentalne zalecenia dla szkół w warunkach epidemii mówią o częstej dezynfekcji rąk i utrzymywaniu społecznego dystansu. Jak to zrealizować w wielooddziałowej, często przeładowanej, szkole,...

Rok 2021 będzie rokiem pamięci nieulotnych – wywiad z Mateuszem Maciejewskim i Tomaszem Brzozowskim

Jak ciągłość działania wpływa na funkcjonowanie organizacji i ich rentowność? Jakie rozwiązania mogą zwiększyć efektywność gromadzenia i przetwarzania danych? I dlaczego pamięć nieulotna, choć...

Gorące tematy

- Reklama -
Używamy plików cookie, aby zapewnić lepszą jakość przeglądania. Kontynuując korzystanie z tej witryny, wyrażasz zgodę na korzystanie z plików cookie.
Używamy plików cookie, aby zapewnić lepszą jakość przeglądania. Kontynuując korzystanie z tej witryny, wyrażasz zgodę na korzystanie z plików cookie.