Ministrowie obrony Polski i Rumunii: współpraca regionalna z korzyścią dla NATO

Zobacz

- Reklama -

Szef MON jest członkiem delegacji prezydenta Andrzeja Dudy, który rozpoczął w poniedziałek dwudniową wizytę połączoną z udziałem w szczycie Bukareszteńskiej Dziewiątki – państw wschodniej flanki NATO.

Błaszczak wręczył odznaczenia rumuńskim żołnierzom za zasługi we współdziałaniu z polskimi kolegami, w tym za misję w Afganistanie.

„Dziękuję za rozmowę, która wychodzi naprzeciw naszym oczekiwaniom, a te oczekiwania wyrastają z fundamentu, jakim są długoletnie przyjacielskie relacje” – powiedział Błaszczak.

Ministrowie otworzyli w gmachu resortu obrony wystawę o 100-leciu wojskowych relacji polsko-rumuńskich. „Setna rocznica nawiązania współpracy, to piękna historia, ale jesteśmy skoncentrowani na tym, co dzieje się dziś” – podkreślił Błaszczak.

Nawiązał do wspólnych sojuszniczych przedsięwzięć, w tym udziału 500 polskich żołnierzy w Swift Response 21, ćwiczenia dowodzonego przez US Army – jednego z powiązanych z Defender-Europe 21, przerzutem amerykańskich wojsk do Europy, na poligony Starego Kontynentu.

„Jesteśmy aktywni, zarówno w formacie Sojuszu Północnoatlantyckiego, jak i w formacie Unii Europejskiej” – podkreślił polski minister. Przypomniał, że w ramach wysuniętej obecności NATO na wschodniej flance w Polsce stacjonuje pododdział rumuński, wchodzący w skład wielonarodowej grupy bojowej NATO, a polscy żołnierze współtworzą wielonarodowy batalion NATO w Rumunii.

Zadeklarował współpracę przy modernizacji technicznej i wymianę doświadczeń z eksploatacji podobnych systemów. Zwrócił uwagę, że oba kraje wybrały zestawy obrony powietrznej Patriot i artylerii rakietowej dalekiego zasięgu HIMARS, Rumunia wprowadza też myśliwce F-16, w których eksploatacji Polska ma doświadczenie.

„Jesteśmy otwarci na współprace sił powietrznych w kontekście zamówienia przez Polskę samolotów F-35. Wszystkie te więzy współpracy służą bezpieczeństwu naszych państw, naszych narodów, bezpieczeństwu państw położonych na wschodniej flance Sojuszu Północnoatlantyckiego” – mówił szef MON.

Poinformował, że rozmowa dotyczyła m.in. mobilności wojsk (Military Mobility) – jednego z głównych projektów PESCO – mechanizmu stałej współpracy obronnej w UE – „również w kontekście umożliwienia połączeń drogowych, kolejowych, które służyłyby nie tylko zacieśnieniu relacji wojskowych, ale także ekonomicznych, międzyludzkich – umożliwiłyby łatwiejszą turystykę”.

Ciuca ocenił, że dotychczasowe doświadczenia skłaniają do dalszych wspólnych projektów na wschodniej flance NATO, a „zaangażowanie Polski i Rumunii jest integralnym elementem wiarygodności Sojuszu”. Podkreślał znaczenie współpracy krajów wschodniej flanki NATO dla zdolności do obrony i odstraszania całego Sojuszu.

Nawiązał do niedawnej decyzji ministrów obrony UE, by do współpracy przy prowadzonym w ramach PESCO projekcie mobilności wojsk zaprosić także należące do NATO kraje spoza Unii – USA, Kanadę i Norwegię. Jak powiedział Ciuca, działania Europejskiej Agencji Obrony (EDA) mogą się przyczynić do harmonizacji planowania na szczeblu UE i rozwoju projektów podejmowanych w ramach NATO.

Błaszczak zaprosił swojego rumuńskiego odpowiednika do złożenia wizyty w Polsce.

We wtorek polska delegacja i prezydent Klaus Iohannis będą obserwować fragment Justice Sword 21 – rumuńskiego ćwiczenia z sojusznikami, w którym wezmą udział żołnierze polskiego kontyngentu współtworzącego batalion dopasowanej wysuniętej obecności (TFP) NATO stacjonującego w Krajowej.

Z Bukaresztu Jakub Borowski(PAP)

brw/ maj/

- Reklama -
Źródło:PAP

Polecamy

- Reklama -