Müller: na Śląsku odbyła się odprawa premiera dotycząca sytuacji na rynku energetycznym

Udostępnij

Müller poinformował w poniedziałek podczas briefingu prasowego, że na Śląsku odbyła się odprawa dotycząca sytuacji na rynku energetycznym. Rzecznik rządu zapowiadał ją w poniedziałek rano w Polsat News.

Jak powiedział dziennikarzom Müller, w odprawie uczestniczyli: premier Mateusz Morawiecki, wicepremier, minister aktywów państwowych Jacek Sasin, minister infrastruktury Andrzej Adamczyk, minister klimatu i środowiska Anna Moskwa, inni ministrowie oraz prezesi spółek: Polskiej Grupy Górniczej (PGG), Polskiej Grupy Energetycznej (PGE) i Węglokoksu.

“Dla naszego rządu od dłuższego czasu kwestie związane z sektorem energetycznym były niezwykle ważne. Dlatego też kilka lat temu podjęliśmy decyzję w zakresie bezpieczeństwa gazowego i gazociągu Balic Pipe. Budowa tego gazociągu w tej sytuacji, którą mamy teraz, gwarantuje to, że Polska będzie mogła otrzymywać dostawy gazu; że będziemy mogli pod tym kątem czuć się bezpiecznie” – tłumaczył Müller.

Podkreślił jednocześnie, że sytuacja geopolityczna “wywołuje też zamieszanie i trudności na rynku energetycznym w innych sektorach; mówimy tutaj też o sektorze węglowym, energetycznym, który korzysta z węgla pod kątem produkcji energii elektrycznej”.

“I dlatego też od wielu tygodni podejmowane są działania, które mają na celu zabezpieczenie odpowiednich dostaw węgla do Polski, i stąd też decyzje z ostatnich dni, jeżeli chodzi o kolejne decyzje pana premiera co do skierowania określonych poleceń go spółek Skarbu Państwa w zakresie dostarczenia odpowiedniej ilości węgla” – wyjaśnił.

Jak tłumaczył rzecznik rządu, z jednej strony wyzwaniem jest kwestia dostępności węgla, czyli tego żeby na rynku była jego odpowiednia ilość, dotarcie tego węgla do Polski. Z drugiej strony wskazała na kwestie związane z dystrybucją i rozładunkiem surowca.

“I tutaj tym dużym wyzwaniem, (…) które będzie też szczególnie istotne w zakresie importu, będzie kwestia dystrybucji w portach, (…) po kraju. Dlatego też dzisiaj, to zadanie otrzymał również pan minister Andrzej Adamczyk, który odpowiada za infrastrukturę, za porty w Polsce. Ale również spółki Skarbu Państwa nadzorowane przez wicepremiera Jacka Sasina, czyli właśnie spółka Węglokoks, (…) która otrzymała odpowiednie polecenie w tym zakresie, i spółka PGE, która otrzymała również analogiczne polecenie” – powiedział rzecznik.

Spółki PGE Paliwa oraz Węglokoks zostały w ubiegłym tygodniu zobowiązane decyzją premiera do zakupu i sprowadzenia do 31 października 2022 r. do Polski łącznie 4,5 mln ton węgla odpowiedniego dla gospodarstw indywidualnych.

Rzecznik rządu poinformował, że spółki Skarbu Państwa od wielu tygodni prowadzą rozmowy dotyczące importu węgla do Polski.

“Jeżeli chodzi o import węgla, to dzisiaj prezesi spółek zapewnili, że pod kątem ilości węgla nie powinno być takich wyzwań, jakich się obawialiśmy, natomiast dużym wyzwaniem jest dystrybucja i rozładunek w portach” – wyjaśnił.

Premier Mateusz Morawiecki, pytany w sobotę podczas spotkania z mieszkańcami w Turowie o to, gdzie można kupić węgiel za cenę określoną przez rząd, bo w powiecie szczecineckim nie ma takiej możliwości, przyznał, że także z innych części kraju docierają do niego informacje o tym, że w składach węgla nie ma woli współpracy.

“Rzeczywiście jest problem na styku naszej próby zbudowania systemu, który doprowadzi do tego, że będzie można kupić węgiel po tej ustalonej cenie, a wolnym rynkiem, rynkiem składów węgla, które musiałyby w odpowiedni sposób zareagować. Tego typu problemy z innych części kraju też do mnie docierają, że w składach węgla nie ma tej woli współpracy, jaką zakładaliśmy na początku” – mówił Morawiecki.

Zaznaczył, że rząd myśli nad “innymi, dodatkowymi uwarunkowaniami, jeszcze innymi elementami tego systemu”, by w najbliższym czasie węgiel był dostępny.

Z kolei w niedzielę Morawiecki zapewnił, że jeżeli po stronie prywatnych przedsiębiorców nie będzie chęci współpracy z PGG na wcześniej wypracowanych warunkach, to rząd będzie musiał w ciągu najbliższych 10 dni zaproponować nowe podejście, które będzie jednocześnie pomagało Polakom nabyć węgiel w niższej cenie. (PAP)

Źródło:PAP

Zobacz

Sklonowany koń Przewalskiego dołączył do stada. Ma się uczyć normalnych zachowań

Klonowanie nie budzi już dziś takich emocji jak przed laty, wciąż jednak uważane jest bardziej za popis możliwości naukowców niż działanie, które może przynieść konkretny efekt. Jednak w przypadku Kurta, sklonowanego dwa lata temu konia Przewalskiego, ten efekt może być bardzo wymierny. Od tego osobnika w sporej mierze zależy to, czy gatunek uda się ocalić przed wymarciem. Dlatego tak ważny jest rozpoczęty właśnie proces uczenia go zachowań charakterystycznych dla koni Przewalskiego.

Unia Europejska zaostrza przepisy w zakresie cyberbezpieczeństwa

Unia Europejska planuje wprowadzić surowe zasady dotyczące zabezpieczeń dla...
- Reklama -

REKLAMA