Na Wall Street wzrosty po trzech dniach spadków

Zobacz

- Reklama -

Dow Jones Industrial na zamknięciu zwyżkował 188 punktów, czyli 0,55 proc., do 34.084,15 pkt.

S&P 500 na koniec dnia wzrósł 1,06 proc., do 4.159,12 pkt.

Nasdaq Composite zyskał 1,77 proc. i zamknął sesję na poziomie 13.535,74 pkt.

„Biorąc pod uwagę, że zbliżamy się do cyklicznego szczytu w realnej gospodarce, mamy zamiar wprowadzić pewne defensywne postawy, aby zabezpieczyć się w bardziej niestabilnej fazie na rynkach” – powiedział Michele Morganti, starszy strateg ds. akcji w Generali Investments.

Liderami wzrostów były największe firmy technologiczne, które w ostatnich dniach zachowywały się gorzej niż reszta rynku. Microsoft, Facebook i Alphabet zyskali ponad 1 proc., a Netflix i Apple podrożały po ponad 2 proc.

Straty odrabiał też producent samochodów elektrycznych Tesla.

Akcje Cisco System spadły 3 proc. Producent sprzętu sieciowego wydał słabsze niż oczekiwano prognozy dotyczące zysków za bieżący kwartał.

Oatly wzrósł 24 proc. w dniu swojego debiutu na Nasdaq.

Akcje Virgin Galactic rosły o 14 proc. po tym, jak firma zajmująca się podróżami kosmicznymi poinformowała, że następny lot testowy statku SpaceShipTwo Unity odbędzie się 22 maja.

Hormel zyskiwał 6 proc. Zysk na akcję w pierwszym kwartale wyniósł 42 centy, o 1 cent powyżej oczekiwań.

Kohl’s spadał o 12 proc., mimo że zysk spółki na akcję wyniósł 1,05 USD i przebił oczekiwania odnośnie EPS o 4 centy.

L Brands spadał o 5 proc. Inwestorów rozczarowało to, że spółka nie opublikowała prognoz całorocznych.

Liczba osób ubiegających się po raz pierwszy o zasiłek dla bezrobotnych w ubiegłym tygodniu w USA wyniosła 444 tys. Ekonomiści spodziewali się, że liczba nowych bezrobotnych wyniesie 450 tys. wobec 473 tys. poprzednio, po korekcie z 478 tys.

Liczba bezrobotnych kontynuujących pobieranie zasiłku wyniosła zaś 3,751 mln w tygodniu, który skończył się 8 maja. Analitycy oczekiwali 3,64 mln wobec notowanych poprzednio 3,64 mln, po korekcie z 3,66 mln.

Indeks aktywności wytwórczej Philadelphia Fed w maju spadł do 31,5 pkt. z +50,2 pkt. miesiąc wcześniej. Analitycy spodziewali się indeksu na poziomie +43 pkt.

„Bezprecedensowe bodźce, nierównowaga w łańcuchach dostaw i perspektywy rekordowo napiętego rynku pracy w USA powodują dużą niepewność co do perspektyw inflacji” – powiedziała Linda Duessel, starszy strateg w Federated Hermes. (PAP Biznes)

kkr/ pr/

- Reklama -
Źródło:PAP

Polecamy

- Reklama -