Nadmiar mięsa szkodzi starszym osobom

Udostępnij

Jak od dawna wiadomo, spożywanie większej ilości mięsa – zwłaszcza czerwonego i przetworzonego – zwiększa ryzyko chorób układu krążenia. Zrozumienie wpływu spożywania mięsa jest szczególnie ważne u osób starszych, które są najbardziej podatne na choroby serca, ale jednocześnie mogą odnieść korzyści ze spożywania białka, aby zrównoważyć związaną z wiekiem utratę masy i siły mięśniowej.

Od wielu lat naukowcy badali związek między chorobami serca a tłuszczami nasyconymi, cholesterolem w diecie, sodem, azotynami, a nawet gotowaniem w wysokiej temperaturze, jednak dowody potwierdzające wiele z tych mechanizmów nie są przekonujące.

Najnowsze badania sugerują, że szczególnie szkodliwe mogą być pewne metabolity wytwarzane przez nasze bakterie jelitowe pod wpływem mięsnej diety.

Nowa praca naukowców z Friedman School of Nutrition Science and Policy (Tufts University) i Cleveland Clinic Lerner Research Institute określa ilościowo ryzyko miażdżycy układu sercowo-naczyniowego (ASCVD) związane ze spożyciem mięsa i identyfikuje leżące u jego podstaw ścieżki biologiczne. To pierwsze badanie wzajemnych relacji między żywnością pochodzenia zwierzęcego a ryzykiem ASCVD oraz pośredniczeniem w tym ryzyku przez związki wytwarzane przez bakterie (mikrobiotę jelitową), jak również przez tradycyjne ścieżki ryzyka ASCVD, takie jak poziom cholesterolu we krwi, ciśnienie tętnicze i poziom cukru we krwi.

Badanie opierało się na wieloletnich danych pochodzących z prowadzonego przez Narodowy Instytut Zdrowia (NIH) Cardiovascular Health Study (CHS), długoterminowego badania obserwacyjnego dotyczącego czynników ryzyka chorób sercowo-naczyniowych u Amerykanów w wieku 65 lat i starszych. 3931 mężczyzn i kobiet było obserwowanych przez 12,5 roku (mediana), a ich średni wiek na początku badania wynosił 73 lata. Badanie skorygowano o ustalone czynniki ryzyka, takie jak wiek, płeć, rasa/pochodzenie etniczne, wykształcenie, palenie, aktywność fizyczna, inne nawyki żywieniowe i wiele dodatkowych czynników ryzyka.

Na początku obserwacji i ponownie w jej trakcie zmierzone zostały poziomy kilku biomarkerów we krwi, w tym wytworzonego przez mikrobiom jelitowy N-tlenku trimetyloaminy (TMAO) i dwóch jego kluczowych produktów pośrednich, gamma-butyrobetainy i krotonobetainy, pochodzących z L-karnityny, w którą obfituje czerwone mięso.

Jak się okazało, wyższe spożycie nieprzetworzonego czerwonego mięsa, całkowite spożycie mięsa (nieprzetworzonego plus przetworzonego czerwonego) oraz całkowite spożycie żywności pochodzenia zwierzęcego były związane z wyższą częstością występowania ASCVD – na około 1,1 porcji dziennie ryzyko wyższe o 22 proc.

Około 10 proc. tego zwiększonego ryzyka tłumaczy się podwyższonym poziomem trzech metabolitów wytwarzanych przez bakterie jelitowe z substancji odżywczych występujących w mięsie. Wyższe ryzyko i wzajemne powiązania z metabolitami bakterii jelitowych stwierdzono w przypadku czerwonego mięsa, ale nie drobiu, jaj czy ryb – inaczej mówiąc, spożycie ryb, drobiu i jaj nie było istotnie związane z ASCVD.

„Odkrycia te pomagają odpowiedzieć na od dawna zadawane pytania dotyczące mechanizmów łączących mięso z ryzykiem chorób sercowo-naczyniowych – powiedział współautor artykułu, Meng Wang, tak zwany post-doc w Friedman School. – Interakcje między czerwonym mięsem, naszym mikrobiomem jelitowym i bioaktywnymi metabolitami, które generują, wydają się być ważną ścieżką ryzyka, która tworzy nowy cel dla możliwych interwencji mających na celu zmniejszenie (ryzyka) chorób serca”.

Wyższe ryzyko ASCVD związane ze spożyciem mięsa było również częściowo związane z poziomem glukozy we krwi i insuliną oraz, w przypadku przetworzonych mięs, przez systematyczny stan zapalny, ale nie przez ciśnienie krwi lub poziom cholesterolu we krwi.

„Co ciekawe, zidentyfikowaliśmy trzy główne szlaki, które pomagają wyjaśnić powiązania między czerwonym i przetworzonym mięsem a chorobami sercowo-naczyniowymi – metabolity związane z mikrobiomami, takie jak TMAO, poziom glukozy we krwi i ogólny stan zapalny – i każdy z nich okazał się ważniejszy niż szlaki związane z cholesterolem we krwi lub ciśnienie krwi” – powiedział współautor, Dariush Mozaffarian, dziekan ds. polityki w Friedman School. „Sugeruje to, że przy wyborze żywności pochodzenia zwierzęcego mniej ważne jest koncentrowanie się na różnicach w całkowitej zawartości tłuszczu, tłuszczów nasyconych lub cholesterolu, a ważniejsze –lepsze zrozumienie wpływu na zdrowie innych składników tych produktów, takich jak L-karnityna i żelazo hemowe” – dodał. Zdaniem autorów interwencje żywieniowe mogą znacznie obniżyć poziom TMAO.

Potrzebne są dalsze badania, aby ustalić, czy wyniki można uogólnić także na osoby w innym wieku oraz innych narodowości.

Jak zaznaczają naukowcy, chociaż biomarkery mikrobiomu były mierzone bezpośrednio we krwi, nawyki żywieniowe uczestników badania były zgłaszane przez nich samych, a ponieważ badanie ma charakter obserwacyjny, nie może udowodnić przyczyny i skutku.

Na razie konsumenci są zachęcani do przestrzegania aktualnych zaleceń dotyczących zdrowego dla serca stylu życia, w tym dostosowania zdrowej diety bogatej w warzywa, owoce, produkty pełnoziarniste i inne zdrowe dla serca produkty spożywcze. Inne zdrowe dla serca zmiany stylu życia obejmują również dążenie do zdrowej wagi, radzenie sobie ze stresem, kontrolowanie ciśnienia krwi, więcej ćwiczeń, odpowiedni sen i rzucenie palenia. (PAP)

autor: Paweł Wernicki

pmw/ agt/

Źródło:PAP

Zobacz

Raport Banku Pekao: Polska może odegrać ważną rolę w odbudowie Ukrainy

Odbudowa Ukrainy ze zniszczeń wojennych będzie dużym wyzwaniem, a...

URE: opłata mocowa w 2023 r. dla gospodarstw domowych 2,38-13,35 zł netto

Od 2,38 do 13,35 zł netto miesięcznie wyniesie w 2023 r. stawka opłaty mocowej dla gospodarstw domowych i innych mniejszych odbiorców. Dla pozostałych odbiorców wyniesie 0,1024 zł za kWh pobraną między godzinami 7 i 22 w dni robocze. Stawki ogłosił Prezes URE.
- Reklama -

REKLAMA