- Reklama -

Naukowcy: ludzie wiedzą, jak zdrowo jeść, ale nie mają za co

Zobacz

- Reklama -

Badania dotyczące rodzin dzieci w wieku szkolnym odbyły się w latach 2018-2020. Przeprowadzili je naukowcy z University of York we współpracy ze skupiającą 8 uniwersytetów inicjatywą N8Agrifood. Jak się okazało, ich uczestnicy starali się jeść jak najwięcej owoców i warzyw w ramach ograniczeń finansowych, unikając przetworzonej żywności, gdy tylko było to możliwe.

Większość uważała jednak, że ze względu na niższy koszt przetworzona żywność jest często bardziej dostępna, niż jej zdrowsze odpowiedniki.

Uczestnicy badań wskazywali, że dostęp do zdrowej i świeżej żywności był dodatkowo ograniczony przez dostęp geograficzny. Dostępność świeżej i zdrowej żywności w lokalnych sklepach była postrzegana jako niska, natomiast koszt dojazdu do dużych supermarketów, gdzie jakość i różnorodność żywności może być lepsza, został uznany za zbyt wysoki.

„Wyniki sugerują, że interwencje edukacyjne mogą być mniej skuteczne w radzeniu sobie z brakiem bezpieczeństwa żywnościowego i złym odżywianiem wśród osób o niskich dochodach, ponieważ osoby, które wzięły udział w naszym badaniu miały dobrą wiedzę na temat zdrowej diety, ale po prostu nie mogły pozwolić sobie na zakup tego, co było potrzebne do utrzymania zalecanej zdrowej diety” – zaznaczyła dr Maddy Power z University of York.

Świadomość braku dostępu do wartościowej i świeżej żywności ze względu na niskie dochody nasilała piętno życia w ubóstwie. Była bardzo widocznym i codziennym przykładem nierówności społeczno-ekonomicznych, szczególnie dla rodziców i opiekunów, którzy chcieli zapewnić swoim dzieciom dostęp do zdrowej diety. „Nie jest miło czuć, że nie można kupić zdrowej lub lepszej żywności, ponieważ jest droższa” – powiedział jeden z respondentów.

Inni uczestnicy przyznali, że przetworzona żywność jest często bardziej dostępna, niż „zdrowy” odpowiednik ze względu na niższy koszt, a jedna osoba powiedziała: „Zdrowa żywność jest droga, a niezdrowa żywność jest tania”.

Badania sugerują również związek między wyższym spożyciem przetworzonych produktów i korzystaniem z banku żywności.

Jak wskazują autorzy, potrzebna jest polityka skupiająca się na czynnikach strukturalnych, w tym ubóstwie i geograficznym dostępie do żywności.

Naukowcy zaznaczają, że pandemia i związane z nią konsekwencje gospodarcze spowodowały gwałtowny wzrost braku bezpieczeństwa żywnościowego w Wielkiej Brytanii. W lipcu 2020 roku około 16 proc. dorosłych – co odpowiada 7,8 miliona ludzi – zmniejszyło rozmiary posiłków lub zrezygnowało z posiłków z powodu niewystarczających dochodów. Liczba ta utrzymywała się na stabilnym poziomie od kwietnia do lipca 2020 r i jest mniej więcej dwukrotnie wyższa od wskaźników z okresu poprzedzającego pandemię Covid-19.(PAP)

Autor: Paweł Wernicki

pmw/ zan/

- Reklama -
Źródło:PAP

Polecamy

- Reklama -
Używamy plików cookie, aby zapewnić lepszą jakość przeglądania. Kontynuując korzystanie z tej witryny, wyrażasz zgodę na korzystanie z plików cookie.
Używamy plików cookie, aby zapewnić lepszą jakość przeglądania. Kontynuując korzystanie z tej witryny, wyrażasz zgodę na korzystanie z plików cookie.