- Reklama -

Niezależny badacz: birmańskie siły zabiły w sobotę w całym kraju 93 osoby

Zobacz

- Reklama -

Badacz, który – jak informuje AP – w czasie rzeczywistym sporządzał statystyki ofiar śmiertelnych, po zapadnięciu zmroku w Birmie przekazał, że liczba ta wyniosła 93. Osoby te zginęły w ok. 24 miastach i miasteczkach na terenie całego kraju.

Według birmańskiego portalu Myanmar Now w sobotę liczba ofiar śmiertelnych sięgnęła 91.

Associated Press zwraca uwagę, że obie te liczby są wyższe niż wszystkie szacunki, dotyczące poprzedniej największej liczby ofiar śmiertelnych zamieszek z 14 marca, wahające się od 74 do 90 zabitych.

Liczby zebrane przez badacza, który prosił o nieujawnianie nazwiska ze względu na bezpieczeństwo, zgadzają się z danymi podawanymi pod koniec każdego dnia przez Związek Pomocy Więźniom Politycznym (AAPP) – wskazuje AP. Stowarzyszenie to dokumentuje zgony i aresztowania i jest powszechnie uważane za ostateczne źródło. Associated Press zastrzega, że nie jest w stanie niezależnie potwierdzić liczby ofiar śmiertelnych.

Według agencji AFP w sobotę w wyniku stłumienia prodemokratycznych protestów w Birmie zginęły co najmniej 24 osoby. Tego dnia w stolicy kraju Naypyidaw odbyła się parada wojskowa z okazji dnia sił zbrojnych.

Tymczasem ambasada USA w Birmie potępiła rządzącą juntę wojskową za „zabijanie nieuzbrojonych cywilów”. „Siły zbrojne zabijają nieuzbrojonych cywilów, w tym dzieci, czyli tych samych ludzi, których przysięgły chronić” – napisała amerykańska placówka w oświadczeniu zamieszczonym na swojej stronie na Facebooku. (PAP)

cyk/

- Reklama -
Źródło:PAP

Polecamy

- Reklama -
Używamy plików cookie, aby zapewnić lepszą jakość przeglądania. Kontynuując korzystanie z tej witryny, wyrażasz zgodę na korzystanie z plików cookie.
Używamy plików cookie, aby zapewnić lepszą jakość przeglądania. Kontynuując korzystanie z tej witryny, wyrażasz zgodę na korzystanie z plików cookie.