- Reklama -

Nuncjatura Apostolska została powiadomiona o pobycie bp. Edwarda Janiaka w swojej dawnej diecezji

Zobacz

- Reklama -

W wydanym oświadczeniu rzecznik prasowy diecezji kaliskiej ks. Michał Włodarski podał, że bp Damian Bryl został powiadomiony o pobycie biskupa Edwarda Janiaka w Domu Opieki Społecznej Caritas w Złoczewie (pow. sieradzki, woj. łódzkie).

„Ze względu na obowiązujące biskupa Edwarda Janiaka ograniczenia nałożone przez Stolicę Apostolską biskup kaliski poinformował o zaistniałym fakcie Nuncjaturę Apostolską” – przekazał ks. Włodarski.

W marcu abp senior Sławoj Leszek Głódź i były ordynariusz diecezji kaliskiej bp Edward Janiak zostali ukarani przez Stolicę Apostolską za zaniedbania w sprawach nadużyć seksualnych popełnionych przez niektórych duchownych wobec osób małoletnich.

Duchowni otrzymali nakaz zamieszkania poza swoimi diecezjami i zakaz uczestniczenia w celebracjach religijnych na ich terenie. Zostali także zobligowani do wpłaty odpowiedniej sumy na rzecz Fundacji św. Józefa.

W piątek „Głos Wielkopolski” poinformował, że bp Janiak jest Domu Pomocy Społecznej Caritas Diecezji Kaliskiej im. św. Józefa w Złoczewie. Dziennikarzom „Głosu” udało się w czwartek porozmawiać telefonicznie z bp. Janiakiem.

„Potwierdził, że właśnie przebywa w Złoczewie. Zapewniał jednak, że to tymczasowe rozwiązanie, bo właśnie ma szczepienie. W piątek 23 kwietnia miał otrzymać drugą dawkę. Za kilka dni, jak twierdzi, jeśli wszystko będzie dobrze z jego zdrowiem, opuści Złoczew i diecezję kaliską” – podano w publikacji.

Według „Głosu” bp Janiak nie chciał podać, gdzie przebywał przed przyjazdem do Złoczewa, nie chciał też zdradzić, gdzie będzie mieszkać po opuszczeniu DPS-u. Duchowny miał podkreślić, że jego pobyt w Złoczewie jest związany tylko ze szczepieniem, dlatego nie uważa tego za łamanie nakazu Watykanu.

Rzecznik prasowy kaliskiej diecezji powiedział w sobotę PAP, że potwierdzono, iż bp Janiak przebywał w Złoczewie do piątku, jednak ks. Włodarski nie wie, czy były ordynariusz nadal jest w tamtejszym DPS-ie.

Dodał, że nie wie jakie kroki w związku z tą sprawą podejmie Nuncjatura Apostolska. Zaznaczył, że władze diecezji nie wiedzą z jakiego powodu bp Janiak pojawił się w Złoczewie.

17 października ub. roku papież przyjął rezygnację bp. kaliskiego Edwarda Janiaka. Pod koniec stycznia nuncjatura apostolska w Polsce podała, że papież mianował biskupem kaliskim dotychczasowego biskupa pomocniczego archidiecezji poznańskiej Damiana Bryla.

29 marca nuncjatura przekazała, że Stolica Apostolska, działając na podstawie przepisów Kodeksu prawa kanonicznego i motu proprio papieża Franciszka +Vos estis lux mundi+, zakończyła dochodzenie w sprawach bp. Edwarda Janiaka i abp. seniora gdańskiego Sławoja Leszka Głódzia.

W przypadku bp. Edwarda Janiaka postępowanie dotyczyło sygnalizowanych zaniedbań w sprawach nadużyć seksualnych popełnionych przez niektórych duchownych wobec osób małoletnich oraz innych kwestii związanych z zarządzaniem diecezją kaliską.

W wyniku zakończonego postępowania Stolica Apostolska podjęła w stosunku do bp. Janiaka nakaz zamieszkania poza diecezją kaliską, zakaz uczestniczenia w jakichkolwiek publicznych celebracjach religijnych lub spotkaniach świeckich na terenie diecezji kaliskiej oraz nakaz wpłaty z osobistych funduszy odpowiedniej sumy na rzecz Fundacji św. Józefa, z przeznaczeniem na działalność prewencyjną i pomoc ofiarom nadużyć.

Oskarżenia pod adresem biskupa Janiaka pojawiły się w maju ubiegłego roku w filmie braci Sekielskich „Zabawa w chowanego”. Zarzucono mu tuszowanie czynów pedofilskich.

Dokument przedstawiał historię trzech chłopców wykorzystywanych przez tego samego księdza z diecezji kaliskiej – Arkadiusza H. W filmie ukazano, jak biskup kaliski Edward Janiak miał kryć przestępstwa seksualne podległych mu księży.

Sprawą molestowania małoletnich przez ks. Arkadiusza H. zajmowała się Prokuratura Rejonowa w Pleszewie, która zarzuciła mu, że między wrześniem 1998 r. a majem 2000 r. dopuścił się przestępstw o charakterze seksualnym na szkodę 10-letniego wówczas pokrzywdzonego.

52-letni obecnie Arkadiusz H. miał skrzywdzić jeszcze sześciu chłopców, którzy zgłosili się do prokuratury, ale sprawy umorzono z uwagi na przedawnienie. W marcu Sąd Rejonowy w Pleszewie nieprawomocnie skazał księdza Arkadiusza H. na trzy lata bezwzględnego więzienia i 10-letni zakaz pracy z dziećmi.(PAP)

Autor: Szymon Kiepel

szk/ mark/

- Reklama -
Źródło:PAP

Polecamy

- Reklama -