Około 12 mln zł z bonu turystycznego trafiło do Polskiego Holdingu Hotelowego

Udostępnij

“Od początku uruchomienia Polskiego Bonu Turystycznego (jednorazowe świadczenie w wysokości 500 zł na każde dziecko) w grupie Polskiego Holdingu Hotelowego (PHH) zrealizowanych zostało ok. 65 tys. noclegów, a do obiektów trafiło blisko 12 mln zł” – poinformowała w środę spółka.

Dodano, że 1 sierpnia minęły dwa lata od wprowadzenia programu. Bon można wykorzystać tylko do 30 września 2022 r.

“Od samego początku Polski Bon Turystyczny okazał się bardzo istotnym programem nie tylko dla hotelarzy, ale dla całej branży turystycznej, która bardzo mocno ucierpiała w wyniku pandemii. Wszystkie nasze hotele i obiekty, zlokalizowane zarówno w typowych destynacjach turystycznych, jak również w większych miastach, odczuły bardzo pozytywne skutki wprowadzenia bonu” – podkreślił prezes Polskiego Holdingu Hotelowego, Gheorghe Marian Cristescu.

Jego zdaniem świadczy o tym kwota blisko 12 mln zł, która w ciągu dwóch lata trafiła do grupy Polskiego Holdingu Hotelowego.

Prezes PHH podkreślił też, że “dla wielu rodzin bon turystyczny stał się dużą motywacją do podróżowania, a niektóre z nich po raz pierwszy mogły sobie pozwolić na wypoczynek w hotelach”.

W komunikacie zwrócono uwagę, że rodziny korzystające z bonu podczas podróży wydały również własne, dodatkowe środki, co niewątpliwe miało pozytywny ekonomiczny wpływ na całą branżę. (PAP)

Źródło:PAP

Zobacz

BGK i japoński bank JBIC nawiązały współpracę

Bank Gospodarstwa Krajowego oraz Japan Bank for International Cooperation (JBIC) nawiązały współpracę w celu zwiększenia bezpieczeństwa energetycznego Europy - poinformował w środę BGK. Zamierzeniem partnerów jest też wsparcie odbudowy Ukrainy - dodał BGK.

Czy Niemcy sprzedają największą rafinerię Orlenowi? Koncern “obserwuje sytuację”

PKN Orlen nie komentuje doniesień medialnych - przekazał PAP koncern w odpowiedzi na pytanie, czy jest zainteresowany kontrolnym pakietem rafinerii PCK w Schwedt, o czym informowały w piątek agencje prasowe. Orlen zaznaczył, że na bieżąco obserwuje sytuację w regionie.
- Reklama -

REKLAMA