Picie, palenie i narkotyki, czyli jak wcześniej zachorować na serce

FOTO: PAP

Liczba nowych przypadków chorób serca związanych z miażdżycą u młodych dorosłych wzrasta, jednak nie do końca jasna jest potencjalna rola substancji używanych w celach rekreacyjnych.

Naukowcy z Baylor College of Medicine w Houston badali, czy rekreacyjne używanie tytoniu, konopi indyjskich, alkoholu i nielegalnych narkotyków, takich jak amfetamina i kokaina, może być powiązane z przedwczesnym i skrajnie przedwczesnym uszkodzeniem tętnic. Bazowali na informacjach dostarczonych do ogólnokrajowej bazy danych Veterans Affairs Healthcare w latach 2014–2015 oraz rejestru Veterans with premaTure AtheroscLerosis (VITAL).

Badanie objęło w sumie 135 703 osoby z przedwczesną chorobą serca i 7716 ze skrajnie przedwczesną chorobą serca. Porównano ich z 111 245 pacjentami, którzy nie mieli przedwczesnej choroby serca. Jak się okazało, rekreacyjne używanie jakiejkolwiek substancji było niezależnie związane z większym prawdopodobieństwem przedwczesnej i skrajnie przedwczesnej choroby serca.

Skrajnie przedwczesna choroba serca została zdefiniowana jako „zdarzenie”, takie jak zawał serca, dławica piersiowa lub udar mózgu przed 40 rokiem życia, podczas gdy przedwczesną chorobę serca zdefiniowano jako zdarzenie przed ukończeniem 55 roku życia u mężczyzn i przed 65 rokiem życia u kobiet.

Pacjenci z przedwczesną chorobą serca częściej palili (63 proc. wobec 41 proc.), pili (32 proc. vs 15 proc.) oraz używali kokainy (13 proc. vs 2,5 proc.), amfetaminy (3 proc. vs 0,5 proc.) i konopi indyjskich (12,5 proc. vs 3 proc.).

Po uwzględnieniu potencjalnych czynników ryzyka, takich jak wysokie ciśnienie tętnicze, cukrzyca i wysoki poziom cholesterolu, osoby palące tytoń były prawie dwukrotnie bardziej narażone na przedwczesne choroby serca, podczas gdy osoby pijące rekreacyjnie były narażone 50 proc. bardziej. Zażywanie kokainy zwiększało ryzyko przedwczesnej choroby serca niemal 2,5-krotnie, amfetaminy – prawie trzykrotnie. Osoby używające konopi indyjskich i innych substancji psychoaktywnych były ponad 2,5 razy bardziej narażone na przedwczesne choroby serca.

Im większa liczba substancji stosowanych rekreacyjnie, tym większe było ryzyko przedwczesnej choroby serca, od ponad dwukrotnego wzrostu ryzyka przy stosowaniu jednej substancji – do 9-krotnie zwiększonego ryzyka u osób stosujących 4 lub więcej. Podobne tendencje zaobserwowano wśród osób, które miały skrajnie przedwczesną chorobę serca.

Związki te były jeszcze silniejsze wśród kobiet z przedwczesną i skrajnie przedwczesną chorobą serca, niż wśród podobnie chorych mężczyzn.

Badanie obserwacyjne z natury rzeczy nie pozwala ustalić związku przyczynowego. Naukowcy przyznają, że nie byli w stanie zebrać informacji na temat innych potencjalnie ważnych czynników, takich jak dawka i czas trwania rekreacyjnego używania substancji.

W dołączonym artykule redakcyjnym dr Anthony Wayne Orr z LSU Health Shreveport w Luizjanie zwraca uwagę, że używanie kokainy i metamfetaminy wiąże się z szybszym starzeniem się komórek i spadkiem funkcji neurokognitywnych oraz wyższą niż przeciętną utratą istoty szarej (czyli części mózgu odpowiedzialnej za myślenie).

Dr Orr przypomniał badania epidemiologiczne sugerujące, że jeden na pięciu młodych dorosłych nadużywa kilku substancji i że ci „użytkownicy wielu substancji” często zaczynają zażywać je w młodszym wieku, przez co mają gorszy stan zdrowia w dłuższej perspektywie.

Coraz więcej badań dotyczących tych zagadnień „sugeruje potrzebę ogólnokrajowej kampanii edukacyjnej na temat potencjalnych długotrwałych uszkodzeń układu sercowo-naczyniowego u pacjentów z zaburzeniami używania substancji” – argumentuje naukowiec. Osoby te muszą być świadome długofalowych konsekwencji dla ich zdrowia, wykraczających poza ryzyko przedawkowania, natomiast lekarze powinni szczegółowo badać pacjentów, u których w przeszłości nadużywano substancji.

„Jesteśmy młodzi tylko raz i powinniśmy zrobić wszystko, co w naszej mocy, aby utrzymać ten stan tak długo, jak to możliwe” – podsumowuje Orr.(PAP)

Autor: Paweł Wernicki

pmw/ zan/

Źródło:PAP
Używamy plików cookie, aby zapewnić lepszą jakość przeglądania. Kontynuując korzystanie z tej witryny, wyrażasz zgodę na korzystanie z plików cookie.
Używamy plików cookie, aby zapewnić lepszą jakość przeglądania. Kontynuując korzystanie z tej witryny, wyrażasz zgodę na korzystanie z plików cookie.