- Reklama -

Pierwsze elementy Polskiej Stacji Antarktycznej – w drodze na miejsce inwestycji

Zobacz

- Reklama -

Inicjatorem przedsięwzięcia oraz inwestorem jest Instytut Biochemii i Biofizyki PAN, który zarządza placówką. Polska Stacja Antarktyczna im. Henryka Arctowskiego położona jest na wyspie Króla Jerzego w archipelagu Szetlandów Południowych.

Projekt koncepcyjny budynku mieszkalnego obiektu został opracowany przez biuro Kuryłowicz & Associates, które czuwa nad zgodnością z całością założeń jako główny projektant. Za opracowanie pełnobranżowego projektu wykonawczego budynku mieszkalnego, koncepcję i projekty wykonawcze nowych budynków towarzyszących oraz modernizację istniejących obiektów garażowych, magazynowych i technicznych odpowiada konsorcjum poznańskich firm DEMIURG i home OF houses.

Realizatorzy projektu wykonawczego poinformowali, że w drogę wyruszyły już pierwsze elementy konstrukcyjne nowego budynku oraz hal, które posłużą za zaplecze dla dalszej realizacji. Jak podano w przekazanym PAP materiale, autorzy projektu koncepcyjnego głównego budynku nadali mu „futurystyczny, aerodynamiczny kształt, stanowiący efekt pogłębionej analizy zachowania się bryły pod wpływem wiatru, który na wyspie wieje z huraganową prędkością”.

„Konsorcjum DEMIURG i home OF houses stanęło przed trudnym zadaniem, by zaprojektować nowe oraz zmodernizować istniejące budynki w taki sposób, by zapewnić spójność całego zamierzenia. Obecnie opracowuje pełnobranżowy projekt wykonawczy budynku głównego bazy oraz projektuje wszystkie budynki towarzyszące” – poinformowano.

Rozbudowa obejmuje latarnię morską, garaż dla sprzętu pływającego, halę garażową, budynek gazów technicznych, oczyszczalnię ścieków, budynek stacji pomp oraz lądowiska dla helikopterów.

Konsorcjum odpowiada także za projekt modernizacji hal magazynowych, budynku hali agregatów, budynku radio, budynku meteo, depozytu paliwa i rozchodowej stacji paliw, modernizację sieci wodociągowej i kanalizacyjnej oraz systemu sygnalizacji i gaszenia pożarów. W zakres prac wchodzi również projekt zagospodarowania terenu z usytuowaniem poszczególnych obiektów, wytyczeniem przebiegu sieci oraz dróg.

Jak poinformował prezes i główny architekt home OF houses Rafał Mysiak, głównym wyzwaniem dla projektantów nie są niskie temperatury, ale silny wiatr i warunki sprzyjające korozji. „Dobór materiałów i rozwiązań technicznych musi zapewnić trwałość w trudnych warunkach klimatycznych panujących na miejscu” – podkreślił.

Na terenie, na którym usytuowana jest baza, panuje klimat morski. Choć notowane są temperatury poniżej -30 stopni C, to w ciągu roku przeważnie mieszczą się one w granicach od -20 do +12 stopni C. Wyzwaniem jest za to silny wiatr wiejący przez większą część roku z prędkością dochodzącą w porywach do 60 m/s.

„Konieczność oparcia się sile wiatru miała wpływ na sposób ukształtowania bryły głównego budynku. Ma także decydujący wpływ na wielkość projektowanych fundamentów, które muszą zapewniać pewne przytwierdzenie projektowanych konstrukcji do podłoża” – podkreślili realizatorzy projektu wykonawczego. Dodano, że huraganowy wiatr niosący drobiny piasku i lodu powoduje silne „szlifowanie” wszystkich powierzchni. Zjawisko to, w połączeniu z agresywną atmosferą wynikającą z nadbrzeżnej lokalizacji, prowadzi do przyspieszonej korozji materiałów budowlanych. Z tego względu – jak dodano – niezbędne jest wykorzystanie materiałów o wysokiej odporności, stosowanie specjalnych środków zabezpieczających.

Jak wskazano, w projekcie duże znaczenie ma także logistyka; elementy przeznaczone do wbudowania na placu budowy muszą zostać wyprodukowane i przetransportowane drogą morską. Na miejscu nie ma nabrzeża rozładunkowego, w związku z tym elementy ze statku transportowane są za pomocą amfibii. Projektanci muszą więc dostosować masę i gabaryty przy podziale konstrukcji na poszczególne elementy do dostępnych środków transportu.

Projekt zakłada modernizację systemu energetycznego stacji w celu ograniczenia zużycia energii. System energetyczny, oprócz zastosowania wysokosprawnych agregatów, będzie wykorzystywał dużo większą powierzchnię paneli fotowoltaicznych. Nadwyżki produkowanej energii w okresach mniejszego zapotrzebowania będą gromadzone w bankach energii. Projektowana jest również nowoczesna oczyszczalnia ścieków.

Stacja Antarktyczna im. H. Arctowskiego działa od 1977 r. Jest jedyną polską placówką badawczą w tej części świata, działa w trybie całorocznym. Prowadzone są w niej badania z zakresu m.in.: zoologii, botaniki, mikrobiologii, ekologii, oceanografii, hydrologii, geologii, geomorfologii, glacjologii, meteorologii. Z bazy korzystają naukowcy z polskich i zagranicznych jednostek naukowych.

Ponad 40 lat temu główny budynek stacji został usytuowany kilkanaście metrów od brzegu morza, ale wdzierająca się w głąb lądu woda spowodowała, że obecnie dzieli go zaledwie metr od linii brzegowej, co grozi jego zalaniem. Obiekt wyeksploatowały też trudne warunki atmosferyczne.

Projekt nowej stacji otrzymał dofinasowanie Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego w wysokości 88 mln zł z przeznaczeniem na budowę nowego budynku głównego oraz modernizację całej infrastruktury i budynków współtworzących bazę.

Kilka miesięcy temu Instytut Biochemii i Biofizyki PAN poinformował, że m.in. w związku z pandemią koronawirusa pełne oddanie do użytkowania nowej infrastruktury planowane jest na rok 2024. (PAP)

autor: Rafał Pogrzebny

rpo/ pad/

- Reklama -
Źródło:PAP

Polecamy

- Reklama -