PKN Orlen ogłosił rekrutację do pracy w szpitalu tymczasowym w Płocku

- Reklama -

Jak oznajmił PKN Orlen, do pracy w płockim szpitalu tymczasowym zamierza pozyskać przede wszystkim osoby z wykształceniem medycznym i doświadczeniem zawodowym w placówkach systemu ochrony zdrowia.

„Ruszyła rekrutacja do pracy w szpitalu tymczasowym w Płocku. PKN Orlen angażuje się w pozyskanie kadry medycznej, m.in. lekarzy, pielęgniarek i ratowników medycznych” – przekazał w czwartkowym komunikacie płocki koncern. Przypomniał zarazem, że tymczasowy szpital, w którym planowane jest przygotowanie ok. 200 łóżek dla pacjentów, powstaje na terenie jego Centrum Badawczo-Rozwojowego – obiekt ten budowany jest na peryferiach miasta na obszarze Płockiego Parku Przemysłowo-Technologicznego, w którym spółka i miasto posiadają po połowie udziałów.

„Polacy mogli liczyć na PKN Orlen od początku pandemii i to się nie zmienia. W trosce o ich zdrowie i bezpieczeństwo podejmujemy działania ukierunkowane na kompleksową pomoc. Jesteśmy zdeterminowani, aby szpital tymczasowy w Płocku został otwarty możliwie jak najszybciej. Priorytetem jest więc błyskawiczne pozyskanie wykwalifikowanego personelu medycznego, który będzie bezpośrednio zaangażowany w walkę z koronawirusem i powrót do zdrowia hospitalizowanych pacjentów” – powiedział prezes PKN Orlen Daniel Obajtek, cytowany w informacji spółki.

Jak przekazał płocki koncern, do pracy w tamtejszym szpitalu tymczasowym poszukiwany jest personel medyczny, w tym m.in. lekarze specjaliści anestezjologii i intensywnej terapii, lekarze w trakcie specjalizacji z anestezjologii i intensywnej terapii, lekarze chorób zakaźnych, innych specjalizacji lub bez specjalizacji. Spółka podała, że rekrutacja dotyczy także pielęgniarek i pielęgniarzy, w tym specjalizujący się w zakresie pielęgniarstwa anestezjologicznego i intensywnej opieki oraz techników elektroradiologii, ratowników medycznych oraz opiekunów medycznych, sanitariuszy, sekretarek i sekretarzy medycznych, salowych i kierowców.

„Zakres obowiązków związanych z pracą w szpitalu tymczasowym będzie określany w zależności od specjalizacji. Osobom zatrudnionym spoza Płocka zapewnione zostanie zakwaterowanie i wyżywienie” – podkreślił PKN Orlen. Zaznaczył, iż szczegółowe informacje znaleźć można na stronie internetowej szpitalrekrutacja.orlen.pl, poprzez którą odbywa się nabór.

PKN Orlen zapowiedział jednocześnie, iż „zwróci się z prośbą o wsparcie w zabezpieczeniu personelu medycznego, pielęgniarskiego i ratowniczego na potrzeby szpitala tymczasowego w Płocku m.in. do Naczelnej Izby Lekarskiej, Naczelnej Izby Pielęgniarek, struktur Wojsk Obrony Terytorialnej oraz ZHR”.

W Płocku znajduje się siedziba i główny zakład produkcyjny PKN Orlen. W środę PKN Orlen oznajmił, iż wybrał lokalizację szpitala tymczasowego w Płocku na ok. 200 łóżek, który powstanie na placu na terenie Centrum Badawczo-Rozwojowego na peryferiach miasta. Koncern podał, że ruszyły już tam pierwsze prace – szpital tymczasowy powstaje we współpracy z tamtejszym Wojewódzkim szpitalem Zespolonym (WSzZ), a w jego budowę zaangażowane są spółki z Grupy Orlen.

Dyrektor płockiego WSzZ Stanisław Kwiatkowski mówił w czwartek podczas telekonferencji, że szpital tymczasowy w Płocku jest bardzo potrzebny, ale nie może powstać kosztem jego placówki, odbierając jej personel. Przyznał, iż najbardziej obawia się tego, że część personelu, zwłaszcza medycznego WSzZ, którego i tak obecnie brakuje, zachęcona dodatkowym wynagrodzeniem przy pracy z pacjentami chorującymi na COVID-19, przejdzie do pracy w szpitalu tymczasowym.

„Może być tak, że będziemy mieli piękny szpital covidowy, wybudowany przez Orlen, a złamania ręki nie będzie gdzie złożyć, bo wszyscy będą tam pracować. Nam bardzo zależy, żeby taki szpital tymczasowy powstał, ale nie może to być kosztem szpitala wojewódzkiego. Tym bardziej, że pracujemy już na +oparach paliwa+, jeżeli chodzi o personel” – oświadczył w czwartek Kwiatkowski. Jak dodał, na 200 łóżek, w tym 20 intensywnej terapii, którymi dysponować ma powstający płocki szpital tymczasowy, potrzebnych jest m.in. ok. 60 lekarzy i ok. 160 pielęgniarek.

Dyrektor płockiego WSzZ tłumaczył, że jego placówka ma służyć wyłącznie doradztwem i wytycznymi dla PKN Orlen przy tworzeniu szpitala tymczasowego w Płocku. „Wszystkie wytyczne, których żądał PKN Orlen zostały przekazane, w tym jaka liczba łóżek, jaki sprzęt medyczny, łącznie z liczbą personelu, jaki jest potrzebny, czyli ilu lekarzy, pielęgniarek, ratowników, sekretarek, anestezjologów, a także salowych i kierowców. I jest to, żeby placówka dobrze funkcjonowała, prawie 600 pracowników” – mówił Kwiatkowski.

Z kolei prezes PKN Orlen, także w czwartek, napisał na Twitterze: „Trudno zrozumieć dlaczego dyrektor szpitala w Płocku w tak krytycznym momencie pandemii nie chce włączyć się w działania na rzecz ochrony zdrowia Polaków”. „Panie dyrektorze, to nie czas na robienie polityki. My szpital uruchomimy, z Pana wsparciem lub bez” – oświadczył Obajtek w swym wpisie.

Pod koniec ubiegłego tygodnia Ministerstwo Aktywów Państwowych podało, że spółki Skarbu Państwa, w tym KGHM, Lotos, PKO Bank Polski, Tauron, Totalizator Sportowy i Węglokoks oraz właśnie PKN Orlen wybudują w całej Polsce szpitale tymczasowe dla chorych na COVID-19. Szef płockiego koncernu oznajmił następnie, iż pierwsze 100 łóżek w przypadku takiego szpitala w Płocku zostanie przygotowanych do 20 listopada, a kolejne 100 do końca listopada.

„Pierwsze 100 łóżek w szpitalu w Płocku będzie przygotowane do 20 listopada, a kolejne 100 do końca listopada. Podobny model zastosujemy także w drugim szpitalu, który zbudujemy. Dziękuję stronie rządowej za współpracę” – napisał w minioną sobotę na Twitterze Obajtek. (PAP)

mb/ je/

- Reklama -
Źródło:PAP

Treści PREMIUM

Otrzymuj cotygodniowy e-mail od BrandsIT, który sprawia, że czytanie wiadomości jest naprawdę przyjemne. Dołącz do naszej listy mailingowej, aby być na bieżąco i uzyskać dotęp do treści PREMIUM za darmo.

- Reklama -