Płock: Sokoły wędrowne z zakładu PKN Orlen zostały zaobrączkowane i otrzymały imiona

Zobacz

- Reklama -

Informując o obrączkowaniu, PKN Orlen wspomniał, że tamtejszą trójkę piskląt sokoła wędrownego wraz z ich rodzicami – Werwą i Rafikiem – można obserwować całą dobę na internetowych stronach orlen.pl i peregrinus.pl – płocki koncern wspiera ochronę sokoła wędrownego w Polsce za pośrednictwem Fundacji Stowarzyszenia „Sokół”, powołanej przez Stowarzyszenie Na Rzecz Dzikich Zwierząt „Sokół”.

„Trzy młode sokoły, dwie samiczki i jeden samiec, które przyszły na świat i wychowały się w zakładzie produkcyjnym PKN Orlen w Płocku zostały dziś zaobrączkowane” – oznajmiła w poniedziałek spółka. Jak podkreślono w informacji, płocki koncern od mniej więcej 20 lat uczestniczy jako partner w programie wspierania odbudowy populacji sokoła wędrownego w Polsce i w tym czasie na terenie jego zakładu głównego wylęgły się już 54 młode tego gatunku, w tym trzy ostatnio, pod koniec kwietnia.

„Pisklęta dzięki pomysłom, a później głosowaniu internautów otrzymały imiona: Nero, Petra i Lusia. Dodatkowo młoda samiczka Lusia dostała również nadajnik satelitarny, który pozwoli na śledzenie jej młodocianych wędrówek, a w przyszłości może również na zlokalizowanie jej gniazda” – przekazał PKN Orlen. Jak zaznaczył, razem z sokołami z czeskich rafinerii Grupy Orlen w Litvinowie i Kralupach to już 84 ptaki, które po narodzinach i czasie spędzonym w kompleksach produkcyjnych Grupy Orlen „zasilą środowisko naturalne”.

PKN Orlen wyjaśnił, że wszystkie sokoły wędrowne w Polsce wyklute w naturze, jak również reintrodukowane, także te urodzone i wychowanie np. w płockim koncernie, są znakowane dwoma rodzajami obrączek. Jedna to obrączka obserwacyjna z dużymi literami i cyframi, które można odczytać przez odpowiedni sprzęt optyczny – ptakom wyklutym w naturze zakłada się obrączkę niebieską, a tym reintrodukowanym czarną. Druga to obrączka ornitologiczna – sokoły wędrowne osiedlane na terenach leśnych otrzymują obrączkę zieloną, na terenach górskich czerwoną, a na terenach miejskich żółtą.

„Kiedy sokół wędrowny został zauważony w okolicach zakładu produkcyjnego, przyłączyliśmy się do Programu Restytucji Sokoła Wędrownego. Uznaliśmy, że możemy przyczynić się do odbudowy tej populacji. Ponieważ na terenie naszego kompleksu produkcyjnego znajdują się wysokie kominy, to po zainstalowaniu na nich budek lęgowych dały one sokołom miejsce do osiedlenia. Tak więc decyzja Orlenu o pomocy sokołom była dość oczywista” – powiedział Adam Tworkowski, dyrektor biura ochrony środowiska płockiego koncernu.

Jak przypomniał PKN Orlen, budki lęgowe dla ptaków drapieżnych w zakładzie produkcyjnym spółki w Płocku zostały umieszczone przy współpracy ze Stowarzyszeniem na Rzecz Dzikich Zwierząt „Sokół” jeszcze w 1999 r. Dwie budki zamocowano wówczas na wysokich kominach zakładowej elektrociepłowni oraz Instalacji Clausa. Trzecia budka pojawiła się w 2015 r. na nowym kominie Instalacji Odsiarczania Spalin. Pierwszy lęg sokołów wędrownych na terenie zakładu głównego płockiego koncernu zanotowano już w maju 2002 r.

PKN Orlen zaznaczył, iż w ocenie sokolników na terenie jego zakładu produkcyjnego Płocku funkcjonowało najdłużej produktywne stanowisko w Polsce, gdyż nieprzerwanie każdego roku przez 14 lat sokoły wędrowne wyprowadzały młode, co dla tego gatunku jest rzadkością – w latach 2002-15 jedna para sokołów wyprowadziła z tamtejszego gniazda aż 42 pisklęta. „To także potwierdzenie dobrych warunków przyrodniczych na terenie rafinerii” – podkreśliła spółka.

Według PKN Orlen, wyklute w płockim zakładzie koncernu sokoły wędrowne łączą się w pary i osiedlają w różnych miejscach. „Wiemy, m.in., że Łupek, który wykluł się w 2013 r. w budce na kominie Instalacji Clausa połączył się z samicą z Anwilu – Wrotką i jest obecnie rezydentem w PGE EC Lublin. W tym roku para ma trzy młode pisklęta” – przekazała spółka. (PAP)

mb/ skr/

- Reklama -
Źródło:PAP

Polecamy

- Reklama -