Powstała spółka SIM Śląsk, mająca budować m.in. 1,5 tys. mieszkań w Chorzowie

Zobacz

- Reklama -

Uczestniczący w konferencji prasowej dot. powołania spółki SIM Śląsk wicepremier, minister rozwoju, pracy i technologii Jarosław Gowin wskazał na szybkie tempo, w którym w całym kraju rozwijają się Społeczne Inicjatywy Mieszkaniowe. Jak zaznaczył, do różnych SIM-ów w kraju w ciągu trzech ostatnich miesięcy przystąpiło już 6 proc. wszystkich gmin w Polsce.

„Społeczne Inicjatywy Mieszkaniowe budują mieszkania na wynajem z umiarkowanym czynszem i – co bardzo ważne – z drogą dojścia do własności” – podkreślił Gowin. Wskazał, że to odpowiedź na ogromny głód mieszkań w Polsce – przy jednoczesnej rekordowej podaży droższych mieszkań deweloperskich. „Moim zdaniem to jest przedsięwzięcie przełomowe, jeśli chodzi o rozwój mieszkalnictwa w Polsce” – ocenił.

Wicepremier przypomniał, że wiele kolejnych rządów podejmowało w tym zakresie różne przedsięwzięcia, również rząd obecnej koalicji w poprzedniej kadencji wyszedł ze śmiało zakrojonym programem Mieszkanie Plus – żaden z tych programów nie przyniósł jednak pożądanych efektów.

„Dlaczego ten projekt Społecznych Inicjatyw Mieszkaniowych (…) daje inne – i widać już, że znaczące, żeby nie powiedzieć spektakularne – lepsze efekty? Wprowadziliśmy szereg rozwiązań, które zachęcają do udziału w tym przedsięwzięciu samorządy. I to jest klucz do sukcesu. (…) Polska rozwija się najlepiej tam, gdzie są sprawne samorządy, a jeszcze lepiej w tych obszarach, w których istnieje dobra współpraca między samorządem, a administracją rządową” – mówił Gowin.

Jak wymienił, MRPiT podniosło wsparcie Funduszu Dopłat dla gmin na budowę mieszkań z niższymi czynszami, SIMy mogą pozyskiwać preferencyjne kredyty w Banku Gospodarstwa Krajowego, samorządy otrzymały bezzwrotne wsparcie z Rządowego Funduszu Rozwoju Mieszkalnictwa w wysokości do 3 mln zł, sformułowano też rozwiązania organizacyjne wspierające zakładanie SIMów, m.in. poszerzając zakres działalności (o ten zakres) KZN, który może też wkładać do takich spółek własne nieruchomości.

Wiceprezes KZN Michał Sroka poinformował, że do spółki SIM Śląsk przystąpiły z udziałami po 3 mln zł – wcześniej zapewnionymi w postaci rządowych dotacji – cztery miasta, wespół z KZN. Świętochłowice, Tarnowskie Góry i Zabrze wniosły też miejskie działki, na których powstawać mają w pierwszych etapach inwestycje liczące od kilkudziesięciu do ponad stu lokali. W Chorzowie inwestycja – docelowo osiedle na 1,5 tys. mieszkań – ma być realizowana na gruntach należących do KZN.

„Flagą tego projektu (SIM Śląsk – PAP) będzie miasto Chorzów dlatego, że tutaj, przy ul. Michałkowickiej KZN dysponuje działką, którą docelowo można zabudować 1,5 tys. mieszkaniami. Dzisiaj, w pierwszym etapie, wnosimy do spółki 3 ha z 23 ha, którymi KZN tam dysponuje, ale to pierwszy krok w ogromnym przedsięwzięciu. Chorzów to ok. 260 mieszkań w pierwszym etapie, ale docelowo 1,5 tys.” – mówił Sroka.

W Zabrzu na działce wniesionej przez miasto powstać mają w pierwszym etapie 94 mieszkania, w Tarnowskich Górach w tej samej formule przy ul. Andersa w dzielnicy Lasowice ma być budowanych 120 mieszkań, a w Świętochłowicach – również na miejskiej działce, przy ul. Śląskiej – w pierwszym kroku 110 mieszkań.

Władze tego miasta przygotowują już pod kątem inicjatywy kolejne nieruchomości. Jak ocenił w piątek jego prezydent Daniel Beger, dzięki takim projektom Świętochłowice, dotąd zapomniane, wchodzą na nowe tory rozwoju. Wiceprezydent Zabrza Krzysztof Lewandowski zdiagnozował z kolei, że kluczem powodzenia wszelkich programów mieszkaniowych jest wsparcie finansowe ze strony rządu i udostępnienie nieruchomości publicznych.

„Tylko wówczas nieruchomości budowane w systemie społecznym mogą być tańsze i korzystniejsze, aniżeli te deweloperskie” – ocenił Lewandowski, akcentując zrozumienie tych uwarunkowań przez fachowców z KZN, a także ścisłą i dobrą współpracę w obrębie spółki SIM Śląsk lokalnych samorządowców, wywodzących się z zupełnie różnych opcji politycznych.(PAP)

autor: Mateusz Babak

mtb/ je/

- Reklama -
Źródło:PAP

Polecamy

- Reklama -