Premier: fundusze unijne przypłyną do nas niezależnie od wyniku wyborczego

Udostępnij

“KPO to 120-130 mld zł zaokrąglając, jeśli podzielimy to na 6 lat, to wychodzi po 20 mld zł rocznie. To nie jest kwota, która by wpłynęła na sytuację gospodarczą czy finansową Polski” – mówił premier Mateusz Morawiecki pytany w TVP Info o pozyskiwanie środków unijnych.

Dla porównania podał kwotę drugiej transzy tzw. Polskiego Ładu, która opiewa na 30 mld zł. Co dowodzi – w jego opinii – zdolności finansowych Polski dużo większych niż Krajowy Program Odbudowy.

“Oczywiście każde pieniądze by się przydały, ale jest dużo ważniejszych środków unijnych z funduszy strukturalnych, spójności, rolniczych. To jest ponad 550 mld zł” – tłumaczył szef rządu.

Powiedział, że Polska jeszcze nie złożyła wniosków, ani o te fundusze, ani o fundusze z KPO.

“Ale jestem przekonany, że przypłyną one do nas i to nie taką wąską stróżką, ale normalną stróżką na przełomie tego i kolejnego roku” – podkreślił szef rządu. Dodał, że stanie się tak niezależnie od wyniku wyborczego.

“Pieniądze są potrzebne, bo z kryzysu gospodarczego najlepiej wychodzić poprzez inwestycje. My generujemy inwestycje krajowe” – powiedział. (PAP)

autorka: Luiza Łuniewska

lui/ drag/

Źródło:PAP

Zobacz

UOKiK: Inspekcja Handlowa bada rynek dystrybucji węgla kamiennego

Inspekcja Handlowa prowadzi badanie rynku dystrybucji węgla kamiennego i sprawdza praktyki importerów, dystrybutorów i pośredników w sprzedaży, w tym właścicieli składów węgla - informuje UOKiK. Urząd przypomina, że za złamanie przepisów antymonopolowych grozi kara finansowa do 10 proc. rocznego obrotu.

Soboń: w tym tygodniu pierwsze szczegóły na temat podatku od zysków nadzwyczajnych

Spodziewam się, że w tym tygodniu określimy zakres, podstawę, stawkę i sposób realizacji podatku od zysków nadzwyczajnych - powiedział w poniedziałek w Lublinie wiceminister finansów Artur Soboń. Dodał, że będzie to podatek wprowadzany w sytuacji nadzwyczajnej i nie będzie trwałym elementem systemu podatkowego.
- Reklama -

REKLAMA